17 lipca 2018

Jaki był mój drugi poród?



Dwa miesiące temu na świat przyszedł nasz Karol. Urodził się przez cesarskie cięcie, które było planowane. Przez to na starcie na matkowych forach jestem skleślona. Jestem nie matką, bo nie wiem co to ból. Poszłam na łatwiznę. Już z Weroniką poszłam, bo ona w końcu też jest cesarskim dzieckiem. Ale czy to na prawdę jest takie pójście na łatwiznę? Nie. Fajnie byłoby gdyby spór narodzin został w końcu zażegnany. Bo powinnyśmy wiedzieć, że nie sam poród uczyni z nas super matkę, ale to w jaki sposób wychowamy nasze dziecko. I tego się trzymajmy!

10 lipca 2018

Haratamy w gałę - po sąsiedzku piknik rodzinny na Podzamczu



Rok temu po raz pierwszy napisałam parę słów o wydarzeniu Haratamy w gałę. W tym roku odbyła się jego już czwarta odsłona. Pamiętam jak byliśmy na drugiej z małą Weroniką w spacerówce. Wtedy uciekałyśmy do domu, bo zbliżał się deszcz. Gdy tylko dosięgnęłam klamki drzwi lunęło siarczyście. Nie wiedzieć czemu te czarne chmury uczepiły się tego wydarzenia i często straszą piknikowiczów. Na szczęście nie ma z nich wielkiego deszczu. Ba! Nawet, gdy jest pochmurno, to panująca tam atmosfera jest piekielnie gorąca...

30 kwietnia 2018

Tu i teraz | Kwiecień 2018




Kwiecień uraczył nas niesamowicie piękną aurą. Całe dnie - z małymi przerwami na drzemki - spędzałyśmy na podwórku. W kwietniu, Weronika od Dziadków dostała czadowe prezenty: domek drewniany ze zjeżdżalnią i nową piaskownicę. Mamy za sobą cudowną amatorską i w pełni smartfonową sesję zdjęciową przy polach rzepakowych. Ostatni tydzień miesiąca to coraz większe odliczanie do godziny zero, czyli planowanego cesarskiego cięcia. W maju witamy się z Karolem i już nie mogę się tego doczekać! Weronika też! Zapraszam na kolejny odcinek cyklu tu i teraz, goł!

24 kwietnia 2018

Pierwsza vs druga ciąża



Dzisiaj nadszedł czas na małe podsumowanie mojej drugiej ciąży. W sumie jeszcze śmigam w dwupaku, ale termin porodu już się zbliża wielkimi krokami. Zresztą chcę Wam napisać jaka ta druga ciąża u mnie jest. Jak się czuję, czy coś mi dolega? Mam już dosyć odpowiadania na pytania typu jak się czujesz? Podsumuję te moje obie ciąże w szybkim wydaniu ;)

5 kwietnia 2018

Wyremontuj marzenia #4




W lutym przedstawiłam Wam krótka historię naszego dachu. Dzisiaj czas na wspomnienie robót w środku mieszkanka. Nie mogę uwierzyć, że jesteśmy już po całych rewolucjach remontowych. Nie musimy już nic takiego w swojej części domu robić, przynajmniej w wewnątrz. Jeśli decydujesz się na jakiekolwiek remonty w starym budownictwie i ogólnie w zamieszkaniu w takim budynku, musisz WIEDZIEĆ, że taki dom to istna studnia bez dna. W nowym budownictwie też tak może być, bo przy domu zawsze jest coś do zrobienia. W tym mieszkania są według mnie luksusem. W nich raz na trzy lata wystarczy pomalować ściany, a w domu na okrągło jest coś do zrobienia...

27 marca 2018

Tu i teraz | Marzec 2018



W marcu jak w garncu - można powiedzieć, że właśnie tak było. Nieśmiało przebijała się do nas wiosna, na ogrodzie można było doszukać się pierwszych jej oznak. Tylko po to, by za chwil parę zima dała o sobie przypomnieć. Po ciepłych dniach nastały te zimne i mroźne. Spoko luuuz, wszystko da się na klatę przyjąć! - ale na szczęście były ciepłe i słoneczne weekendy, które napawały optymizmem! Witajcie w trzecim odcinku cyklu tu i teraz!

21 marca 2018

26 lat temu



26 lat temu w Głuchołazach na świat przyszłam ja. Wiosny ponoć to wtedy nie było, tylko zawieje i zamiecie śnieżne. Taka ze mnie właśnie wiosna. Pamiętam jak w Technikum wyczekiwałam osiemnastki. Już chciałam być taka dorosła. Szkoda, że ta upragniona osiemnastka to nic takiego, ot zwykła liczba. Życie dopiero miało się zacząć podczas studiów. Też, gadanie. Bo wiecie życie, te dorosłe zaczyna się dopiero wtedy, gdy masz rodzinę. Przynajmniej dla mnie urodzenie Werci było wielkim krokiem w dorosłość... A teraz odliczam do kolejnej magicznej liczby - trzydzieści. Ponoć wtedy to się zaczyna druga młodość 😉
Copyright © 2016 Celuj w 19 , Blogger