14 marca 2017

Werciowy kącik do zabaw


W końcu mogę Wam pokazać Werciowy kącik do zabaw w naszym pokoju dziennym. Robiłam go odkąd Młoda pojawiła się tylko na świecie. Nie mamy super wielkiego apartamentu. Mieszkamy na 50 metrach kwadratowych. W naszej sypialni ma kąt do spania. Łóżeczko, szafka na kosmetyki do pielęgnacji i trzy obrazki na ścianie. I koniec. Spokojne miejsce do spania. A jaki jest jej kącik do zabaw?

9 marca 2017

Hit czy kit #4 - torba do wózka Skip Hop Duo Signature


Wychodząc z dzieckiem na spacer, z maluszkiem czy tym tyci starszym, chcesz mieć wszystko w swojej torbie. Łącznie ze swoim portfelem i telefonem. Plus zabawki, ubranka na przebranie, pampersa z chusteczkami, coś do okrycia, zjedzenia. Torba MUSI być pojemna.
Torba dołączona do naszego wózka niestety nie spełniała moich wymagań i często się na nią wkurzałam. Irytowała mnie jedna główna kieszeń, w której nie dało się zapanować nad chaosem. Jestem osobą, która ma porządek w torebce, wszytko musi być na swoim miejscu, bo nie lubię czegoś poszukiwać.


28 lutego 2017

Tu i teraz | Luty


Ostatnio z Marcinem stwierdziliśmy, że wszystkie miesiące mogłyby być tak krótkie jak luty. 😀

Post ten piszę wieczorową porą. W ostatni poniedziałek miesiąca, oglądając mini serial Wielkie kłamstewka. Weronika smacznie śpi, więc mam czas dla siebie. Dzisiaj naładowałam baterie na full, pogoda była wiosenna. Słońce cudownie łechtało nasze twarze, aż w końcu zrobiło się lekko zimno, co dało znak do powrotu do domu. Ostatni poniedziałek miesiąca... 😊😉

23 lutego 2017

Pierwsze urodziny - małe co nieco o rodzinnym party



26 stycznia Weronika skończyła rok 💞 Tyle już za nią, a jeszcze więcej przed nią. Jestem osobą, która wcześnie marzy sobie o wyprawianiu fajnych rodzinnych spotkań. Niestety w praktyce często nie jest tak jak sobie wyśniłam, a szkoda 😞 Człowiek w myślach się wysila, a jak przychodzi co do czego, to jednak wiele rzeczy z tego nie wychodzi. Ale ok, wróćmy do tematu. Już w grudniu powiedziałam sobie, że zrobię Małej małą imprezkę, co by o niej przeczytała w swoim pamiętniku, który jej prowadzę i zobaczyła małe kadry w albumie. Z tej racji, że Wercia urodziła się w styczniu, a styczeń jest miesiącem wszelakich choróbsk, paru zaproszonych gości się nie pojawiło, bo się rozchorowali 😡 Było mi troszkę przykro, ale uśmiechy Werci, gdy zobaczyła swoje wcześniej niewidziane prezenty przebił ten ukrywany smutek 😊


9 lutego 2017

Mamowa pielęgnacja twarzy


Rzadko kiedy eksperymentuję z kosmetykami. Często sięgam po te, które się u mnie sprawdziły. W czasie ciąży nie rezygnowałam ze swoich kosmetycznych ulubieńców. Choć fakt - dałam się namówić reklamom na zachwalany przez amerykańskie celebrytki Palmer's 😃 Sięgałam też po mamowe BabyDream z rossmannowskich półek. Pomimo codziennego wcierania rozstępy się pokazały, na sam koniec ciąży. Cóż? Życie! Przecież się nie pochlastam, zresztą przyzwyczaiłam się do nich. Da się do nich pałać miłością, gorzej ze zmęczoną twarzą. Z nią chyba żadna kobieta się nie zaprzyjaźni. To wróg numer jeden.


Teraz jest jazda na czytanie etykiet. W sumie bardzo dobrze. Można zobaczyć jak producenci robią nas w bambuko 😉 Powstają przeróżne etykietkowe fanpejdże na fejsbuku, blogi związane z ich czytaniem. 

31 stycznia 2017

Tu i teraz | Styczeń 2017



Wyznaczyłam sobie parę małych celów na ten rok. Zaplanowałam z jakim one little word będę szła do końca grudnia. W głowie cały czas zapisuję co bym chciała zmienić w blogowym życiu, jednak zapominam spisywać to na kartkę papieru. Jednak cały czas notuję co każdego dnia przytrafia nam się fajnego. Styczeń był dla nas bardzo ważnym miesiącem. Jesteśmy już rok z Weroniką. Już od roku tworzymy zwariowaną rodzinkę. Jestem mega spełniona i nie zamieniłabym mojego życia na żadne inne 💞

26 stycznia 2017

Rok z dzieckiem - czy coś się zmieniło?


Rok temu na świat przyszła nasza Weronika. (Na blogu była krótka wzmianka.) Cała zdrowa, cała oblepiona mazią matki, cała grzeczna - płakała tylko chwilkę. Cała nasza! ROK. Nie mogę w to uwierzyć. Przedwczoraj nosiłam ją pod sercem, wczoraj urodziłam, a dzisiaj ma roczek. Czas z dzieckiem to inna czasoprzestrzeń. Nie płynie on powoli, ale nabiera rozpędu i pędzi z prędkością światła.
Bez wątpienia był to wspaniały rok. Byliśmy świadkami jak na naszych oczach rozwija się nasze dziecko. To jest nie do opisania, tego nawet nie zobrazuje żaden film. Te emocje są w nas i pozostaną do końca naszych dni...

Copyright © 2016 Celuj w 19 , Blogger