5 grudnia 2017

!!! Uwaga !!!


Kochani! Powinnam już wcześniej napisać taką wiadomość tutaj na blogu. 

Z racji tego, że nadal jesteśmy w trakcie remontu, później urządzania się i świętowania z rodziną Świąt, muszę zawiesić stronę. Z braku miejsca do tworzenia postów, wiecznego mamooo! nie mam czasu na tworzenie bloga.

Zaległych postów mam masę - począwszy od tych z naszych wakacji, kończąc na tych remontowych. W dodatku chcę zmienić nazwę naszego miejsca w sieci i chyba rozpocząć przygodę z inną platformą blogową...


Wszystkiego jest naprawdę dużo i najzwyczajniej w świecie nie ogarniam blogowego życia. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie? Bardzo ładnie proszę, bo powrócę, bo chcę tutaj być!

Jeżeli chcesz być z nami na bieżąco to zapraszam na nasze media społecznościowe - będzie nam miło jeśli z nami pozostaniecie 😊

Pozdrawiamy Was serdecznie, cała rodzinka Stasinków! 😏


Znajdziesz nas na facebooku - koniecznie daj łapkę do góry, by być z nami na bieżąco,
instagramie - zobacz niepublikowane zdjęcia, kulisy naszej codzienności na instastory.

27 października 2017

Dlaczego zdecydowaliśmy się na drugie dziecko?


Od zawsze wiedziałam, że będę chciała mieć więcej dzieci jak jedno. Sama jestem jedynaczką i nie jest to kolorowe życie. Nie mam tego rodzicom za złe, bo moja mama miała problemy podczas pierwszej ciąży, którą niestety straciła. Później cudem dla rodziców byłam ja i tak już pozostało. Choć nie powiem, zawsze chciałam mieć brata. Ale starszego...

Można mówić, że jedynacy mają wszystko, są rozpieszczani i mają Bóg wie jakie fiu-bździu w głowie. Ale... Ale tak nie jest. Zresztą to jest kwestia wychowania. Także potrafię się dzielić, częściej myślę o innych jak o sobie, bliska mi jest empatia. Także znieczulicą żadną nie jestem. Źle robi się dopiero wtedy, gdy dochodzą do ciebie myśli, że po odejściu rodziców zostanie się całkowicie samemu. Dlatego zawsze wiedziałam, że nie chcę by moja latorośl miała takie myśli. Póki jesteśmy młodzi i zdrowi, róbmy dzieci! 😅

21 września 2017

Rodzinne spojrzenia - aktywny urlop z dzieckiem



Polanica oraz Duszniki, to kolejne miasteczka, które wspólnie zwiedziliśmy. Sama tam nigdy nie byłam. Nie przypominam sobie też, by była zorganizowana w tamte rejony jakakolwiek wycieczka szkolna. Ale mniejsza z tym.

Miasteczka te są piękne. Najbardziej urzekła nas Polanica Zdrój, w której Park Zdrojowy jest przeogromny! Jest gdzie pospacerować, gdzie usiąść oraz gdzie zjeść. Ludzi była masa! Ale wcale się nie dziwię - tak piękna okolica! Natomiast Duszniki Zdrój to Park z Dworkiem Chopina w tle.

10 września 2017

Rodzinne spojrzenia - aktywny urlop z dzieckiem



W sierpniu wybraliśmy się na nasze pierwsze, krótkie wakacje z Weroniką. Nie chcieliśmy jechać daleko, więc wybraliśmy się do miejsca oddalonego od nas o 72 kilometry - miasteczka Szczytna wraz z okolicami. Trafiliśmy na fajną pogodę, bo nie było za ciepło - w sam raz na wycieczki górskie 😊 Toteż Wercia zdobyła z nami Szczeliniec Wielki, obejrzała z zewnątrz Zamek na Szczytniku, cofnęła się do ery dinozaurów i mamutów oraz ciapała się w fontannach 😂 Ale lećmy od początku... 😛


7 sierpnia 2017

Rodzinne spojrzenia: ZOO w Opolu


[ UWAGA!! DUŻO FOTO, MAŁO TEKSTU 😅 ]



Mój pierwszy raz w zoo, jakimkolwiek, był w czerwcu 2013 roku. Moje dzieciństwo było ubogie w podróże dalej jak do moich dziadków niedaleko granicy z Republiką Czeską. Zawsze wiedziałam, że moje dziecko będzie podróżować. I tak jest. Rok temu byliśmy już w Afrykarium we Wrocławiu. Weronika miała wtedy skończone pół roku. W tym roku wiedzieliśmy, że pojedziemy do Opola. Całkowicie na spontanie parę godzin po przebudzeniu zapytałam to co? jedziemy do Opola do Zoo? - Marcin się zgodził, Wercia ucieszyła, ja jeszcze bardziej, bo nie chciało mi się gotować - a co!

30 lipca 2017

Tu i teraz | LIPIEC


Lipiec jest w tym roku jakiś dziwny, dobrze że to jego koniec. Mam cichą nadzieję, że sierpień będzie bardziej słoneczny i nieco cieplejszy. Miło by było! Początek lipca był mega udany. Piknik rodzinny Haratamy w gałę, Olcia była tydzień na wakacjach u nas, rozpoczęliśmy prace remontowe na strychu, ja cieszyłam się z progresów w związku z dietą i ćwiczeniami. Weronika skończyła 18 miesięcy. Ale ta pogoda była jakaś taka dziwna. Czasem wręcz jesienna. U Ciebie też taka była?

27 lipca 2017

Wyremontuj marzenia - moja wizja pokoju dla Weroniki



Nasze prace remontowe już się rozpoczęły. W lipcowe weekendy Marcin dzielnie walczył na strychu z moim tatą. Rozebrali komin, podłogę, wybrali zalegający syf i odkryli łuki. Dzięki temu już wiemy, że nie będziemy wylewać podłogi tylko będziemy robić ją drewnianą, by nie obciążyć zbytnio stropu... Zaczęliśmy prace, bo liczą się dla nas koszta, stąd postanowiliśmy w jaki największym stopniu pomóc ekipie budowlanej, która wbije się na nasze apartamenty 1 września.

Copyright © 2016 Celuj w 19 , Blogger