7 sierpnia 2017

Rodzinne spojrzenia: ZOO w Opolu


[ UWAGA!! DUŻO FOTO, MAŁO TEKSTU 😅 ]



Mój pierwszy raz w zoo, jakimkolwiek, był w czerwcu 2013 roku. Moje dzieciństwo było ubogie w podróże dalej jak do moich dziadków niedaleko granicy z Republiką Czeską. Zawsze wiedziałam, że moje dziecko będzie podróżować. I tak jest. Rok temu byliśmy już w Afrykarium we Wrocławiu. Weronika miała wtedy skończone pół roku. W tym roku wiedzieliśmy, że pojedziemy do Opola. Całkowicie na spontanie parę godzin po przebudzeniu zapytałam to co? jedziemy do Opola do Zoo? - Marcin się zgodził, Wercia ucieszyła, ja jeszcze bardziej, bo nie chciało mi się gotować - a co!

30 lipca 2017

Tu i teraz | LIPIEC


Lipiec jest w tym roku jakiś dziwny, dobrze że to jego koniec. Mam cichą nadzieję, że sierpień będzie bardziej słoneczny i nieco cieplejszy. Miło by było! Początek lipca był mega udany. Piknik rodzinny Haratamy w gałę, Olcia była tydzień na wakacjach u nas, rozpoczęliśmy prace remontowe na strychu, ja cieszyłam się z progresów w związku z dietą i ćwiczeniami. Weronika skończyła 18 miesięcy. Ale ta pogoda była jakaś taka dziwna. Czasem wręcz jesienna. U Ciebie też taka była?

27 lipca 2017

Wyremontuj marzenia - moja wizja pokoju dla Weroniki



Nasze prace remontowe już się rozpoczęły. W lipcowe weekendy Marcin dzielnie walczył na strychu z moim tatą. Rozebrali komin, podłogę, wybrali zalegający syf i odkryli łuki. Dzięki temu już wiemy, że nie będziemy wylewać podłogi tylko będziemy robić ją drewnianą, by nie obciążyć zbytnio stropu... Zaczęliśmy prace, bo liczą się dla nas koszta, stąd postanowiliśmy w jaki największym stopniu pomóc ekipie budowlanej, która wbije się na nasze apartamenty 1 września.

16 lipca 2017

Metamorfozy czas - zmieniam siebie!


Moje ciało po ciąży już nigdy nie będzie takie jak przed. Nie będę zazdrościć tym kobietom, które mają ładne brzuszki. Mój się zmienił bardzo. Już przed ciążą zaczął być bardziej wzdęty jak przypominający deskę. Zaczęły się małe problemy, aż zaszłam w ciążę. Ten stan zmienił go jeszcze bardziej. Weronika urodziła się duża. Aktualnie mój brzuch ma jedną bliznę i rozstępowe słoneczko wokół pępka. Pępek zaś wyglądem przypomina wulkan 😆 Nie jest to sześciopak i nigdy nie będzie - jakoś nie podobają mi się umięśnione brzuchy u kobiet.

2 lipca 2017

Haratamy w gałę - fotorelacja z pikniku na Podzamczu



Moja mała rodzinka żyje piłką nożną. Marcin gra w drużynie B klasy - Podzamcze Nysa. W tym sezonie byli o krok od awansu do A klasy. Szkoda, że nie weszli, ale pokazali, że w tym sporcie liczy się drużyna! Szkoda tylko, że nie są doceniani przez władze i media naszego miasta. Słychać tylko o innej drużynie, a o naszej cicho-sza. Wercia strasznie lubi ten sport. Za każdym razem jak zobaczy piłkę/logo drużyny/plakaty to mówi goool. Jest to słodkie 😏

30 czerwca 2017

TU I TERAZ | CZERWIEC


Za oknem piękna pogoda. Na niebie rozgrywa się mecz między chmurami, ale słońcu to wcale nie przeszkadza. Łechta nas po twarzach, przyprawiając o kropelki potu. Jest za gorąco. Jest za duszno. Ale dzięki Bogu jest wiatr. Czasem mocny, czasem nieodczuwalny.
Przez tę piękną pogodę na blogu pojawił się zaledwie jeden post. Także moja aktywność w sieci jest bardzo mała. Ale to nic. Postanowiłam, że będę pisać wtedy kiedy będę chciała. Nic na siłę, bo tak do cholery nie potrafię. Z zazdrością patrzę na inne blogi, w których treści pojawiają się systematycznie. Ale są Czytelnicy, są i treści...

6 czerwca 2017

Metamorfozy czas - zmieniam siebie!


| PRYWATA, moja historia. Wchodzisz dla swojego zdrowia, zaufaj mi. Może przestrzegę Cię przed tym co może Ci się stać jeśli nie będziesz chciała znaleźć pomocy... |

STAŁO SIĘ! Mimo, że staram się ćwiczyć w domu i w miarę zdrowo odżywiać. Stało się, że waga zamiast spadać w dół - rośnie. Kolejne dni spędzane na jestem gruba, jestem do bani, jak możesz ze mną być czy co ze mnie za młoda mama wyznaczają kolejne stresy i złe samopoczucie. W natłoku tych złych emocji stało się też coś najważniejszego: zauważyłam, że przekroczyłam granicę, której nigdy przekroczyć nie chciałam. Powiedziałam STOP - sama nie dam sobie z tym problemem rady. Szczęśliwe dziecko to szczęśliwa mama. Szczęśliwy związek, to szczęśliwe dwie osoby.
Copyright © 2016 Celuj w 19 , Blogger