12 lipca 2015

Wakacje w pełni!


Niewiele do szczęścia potrzeba: trochę piasku, morza, nieba...
Dwa miesiące mnie nie było. Tak wiem, zaniedbałam to miejsce i to bardzo mocno. Zaniedbałam Was, moich Czytelników oraz Was - wspaniałych blogerów. Jest mi za to bardzo wstyd. Ale... Zamierzony cel, jakim było napisanie pracy licencjackiej i obronienie dyplomu, zostało spełnione - na 4,5. Jestem najszczęśliwszą osobą, bo (niektórzy z Was już wiedzą) będę mamą. Nie, nie, nie. Nie zamierzam pisać tutaj o ciąży, pierwszej kupie i zębach - co to, to nie! Może czasem będą jakieś zdjęcia, ale nie przewiduję pisania historii dziecka ;)

Jako, że są wakacje w pełni (ja je mam od środy), to zaprosiliśmy do siebie siostrę Połówka - Olcię. Spędziła z nami pięć aktywnych dni. Pozwiedzała trochę Nysę, poopalała się na Malarach, oglądała Minionki (na których zresztą ja sama wyśmienicie się bawiłam) i została przestraszona w Kopalni Złota w Złotym Stoku oraz odkrywała średniowieczne wynalazki. Mamy nadzieję, że podobała się jej taka forma - aktywna - wakacji. Nie ma nic gorszego jak siedzenie przed komputerem, gdy za oknem piękna pogoda :)
W Nysie zwiedziliśmy dwie wieże. Pierwszą była Ratuszowa (ale niestety nie wzięliśmy ze sobą aparatu, stąd nie mamy zdjęć), a drugą była Wieża Ciśnień. Z obu wież rozpościera się niesamowity widok na nasze miasto oraz okoliczne miejscowości, góry i jeziora.
Dwa razy zawitaliśmy na Malarach. We wtorek w iście piekielnej aurze smażyliśmy się na plaży albo w wodzie. Ze mnie oczywiście był spieczony raczek (nogi, ręce). Dzisiaj (niedziela) pojechaliśmy rodzinnie i młodzieżowo. Mimo, że pogoda nie była już taka letnia, to oddaliśmy się grillowaniu, opalaniu i taplaniu w wodzie :)
W Złotym Stoku byliśmy z Połówkiem dwa lata temu, ale warto tam wracać. Tym razem pojechaliśmy z Jego Mamą i rodzeństwem. Polecam tą atrakcję wszystkim turystom z południa oraz całej Polski. Ciekawa historia przedstawiony w bardzo interesujący sposób. Przewodnicy są wspaniale przygotowani, mówią z pasją. Dodatkową atrakcją jest Średniowieczny Park Techniki oraz największa i najdłuższa tyrolka w Europie.
W Średniowiecznym Parku Techniki sprawdzaliśmy jak - jeszcze - działają stare sprzęty głównie stworzone dla górników oraz do czego były w ogóle potrzebne. Najlepszą atrakcją był labirynt strachu (niestety krótki, za krótki), w którym można się było przestraszyć pająków, więźniów i jakieś pani aktorki co to wyskakiwała i krzyczała (osobiście jej nie widziałam). Gdy labirynt strachu się skończył, znaleźliśmy się w domku kata, który to nas chciał dziabnąć na śmierć, ale nie udało mu się to :D

Olcia poznała również Łajkę i Miśka w mojej rodzinnej miejscowości. Są to dwa psiaki, którymi od czasu do czasu się zajmujemy. Mam nadzieję, że naszej małej księżniczce podobały się te krótkie wakacje spędzone razem z nami :)

Jako, że przede mną najdłuższe wakacje w życiu, mam nadzieję, że będę spędzać więcej czasu w wirtualnym świecie. Że już Was tak nie będę zaniedbywać. Że sama jeszcze coś sobie pozwiedzam nim będę Matką Polką :D

A Wy jak spędzacie wakacje? Podróżujecie czy leniwie smażycie się na słońcu?
Pozdrawiam, Kinga.

9 komentarzy:

  1. Widzisz, ja nie powiedziałabym, że i Ty zmienisz swojego bloga. Tamten bardzo lubiłam, gdy jeszcze mój poprzedni prowadziłam. Z czasem odcięłam się od blogowego świata (chyba większość blogerów teraz tak robi).

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaa żeby takich rzeczy dowiadywać się z bloga! :o haha u mnie pada nie mam jak się opalać skwarko :* odpoczywaj kochana póki możesz, dzidziuś da ci troszkę popalić :p

    OdpowiedzUsuń
  3. Prędzej ojciec dziecka wpędzi mnie do grobu. Btw w końcu nowy post sie pojawił i patrz o jakich rzeczach sie dowiadujesz 😜

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba tak. Mnie to było potrzebne, bo już źle się tu czułam i taka zniechęcona byłam... Ale teraz mam dużo energii i wiele pomysłów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hah, mnie także poza piaskiem, morzem, błękitnym niebem niewiele do szczęścia potrzeba! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nawet nie wiesz ile ja się zastanawiałam co się stało z Twoim blogiem! Jej, będziesz mamusią, jak wspaniale! Wy się tak kochacie z Połówkiem! Bardzo, bardzo się cieszę i jeszcze bardziej gratuluję. Mam nadzieję, że jednak jakieś informacje o małym brzdącu będziesz przemycać, nie mogę się doczekać :).
    Odpoczywaj, licencjatko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wróciłam :) Widziałam, że i Ty rozpoczęłaś nowy projekt z blogiem. Książki, książki, książki :)Pewnie podpatrzę u Was jakieś super perełki <3
    No może coś przemycę, zobaczę jeszcze. Nie chcę robić z tego bloga dzieciatego miejsca xD

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne zdjęcia, wakacje z pewnością udane :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak na razie tak właśnie jest :)

    OdpowiedzUsuń

Hej!
Każdy bloger lubi wiedzieć czy to co tworzy jest fajne, więc jeśli Ci się podoba dany tekst lub chcesz podyskutować, to rób to pod notką, bądź na fanpejdżu pod postem informującym o blogowych nowościach.
Będzie nam bardzo miło, Wercia aż uściska Cię wirtualnie :)
Pozdrawiamy i cieszę się, że jesteś! ;)

Copyright © 2016 Celuj w 19 , Blogger