6 listopada 2015

Podsumowanie miesiąca z Insta 10/12 '15 oraz plany na ten miesiąc

Moje miesiące, to wielkie odliczanie. Mocno, bo całym sercem, wyczekuję przyjścia na świat naszej małej kopii. Nic innego mnie nie interesuje, liczą się coraz mocniejsze uderzenia w brzuszkowie oraz migawki z oczekiwań, którymi czasem się chwalę na Instagramie.

Nie mam co oszukiwać siebie i innych, ale od Instagrama jestem ostatnio uzależniona. Praktycznie codziennie dodaję jakieś zdjęcia. I wiecie co? - sprawia mi to wielką frajdę, nawet wtedy, gdy zdjęcia nie wychodzą tak jakbym chciała.

MIESIĄC Z INSTAGRAMEM

1. Nowy miesiąc przywitaliśmy nowym tygodniem w brzuszkowie. Nasze Kochanie rozpoczęło wtedy 23 tydzień. Nasza Dudusia była wtedy bakłażanem (waga 500g, długość 29cm) i zaczęła rozpoznawać głosy :)
2. W ciąży polubiłam robienie lustrzanek. Sam Połówek uwielbia mi wtedy przeszkadzać i robić głupie miny. | 3. I juź rano, o 6:20 zapukała, przesunęła się i pewnie powiedziała "mamuś, wstawaj!" i dalej pospieszała lekko stukając... | 4. Mały kolaż zdjęć z pewnego aktywnego dnia. Było dużo ruchu, dobry obiad, kawa dla mamusiek do spróbowania i początek walki z przeziębieniem. | 5. Dużo herbat z cytryną i dużo leżenia oraz przytulania się do grzejnika (nawet nie wiecie jak się ucieszyłam, gdy grzejniki zaczęły strzelać, co oznaczało rozpoczęcie sezonu grzewczego!).
6. Łupy z sh. Ukochany, prosty płaszcz, super ciepły sweter oraz góralskie legginsy. Moi ciążowi ulubieńcy! | 7. A tutaj tak wyglądamy w płaszczu, który jest dla mnie rewelacyjny :) | 8. Miły kurier zapukał do drzwi z zakupami z Rossmanna. Trochę dobroci nam przywiózł (bo po co iść do sklepu stacjonarnego, skoro można kupować on-line?) | 9. Po udanej ciążowej sesji z Połówkiem - czas na ciepłą herbatkę.
10. Mały sneak peek z sesji, póki co bez brzuszka. | 11. I jesteśmy! Rozpoczął się nam 25 tydzień i witamy ludzi zdjęciem z brzuszkiem. Po więcej - w naszym rodzinnym poście. | 12. Zaparzanie herbaty i jej picie stało się naszym malutkim rytuałem. | 13. Czekam na te nasze małe nóżki... :)
14. Poszła baba po książkę, a wróciła z małymi, kosmetycznymi zakupami. | 15. Coś dla duszy i na słodko. Zapas herbat na przetrwanie deszczowej jesieni. | 16. Kolejne nowości dla Niuni. Babcia Agnieszka zbyt bardzo rozpieszcza Wnusię. Jak nie książki, to ubranka. Już trochę wszystkiego mamy. | 17. Czas na kawę w wybranych przez Połówka kubkach prosto z Pepco - jak dobrze, że ten sklep jest blisko nas ;)
18. Przyszła długo wyczekiwana przez naszą dwójeczkę paczka. Wyprawka zrobiona przez Kasie z Pudła Malucha. | 19. 7:15 budzik w sobotę, mini śniadanie po paru minutach i przyklejamy dupsko do fotela w samochodzie i ruszamy do Wrocławia!
20. Poznajcie Benia - przyszłego bohatera naszego dziecka. Ja sama cieszę się ogromnie z tego misio-termoforka, więc co to będzie, gdy Dudusia weźmie go w swoje łapki i go przytuli :) | 21. Ostatnio dużo czytam, zatracam się w Kolekcji Katarzyny Michalak, więc niebawem jakieś recenzje na blogu.
22. Przyrzekłam sobie, że nie będę robić zdjęć smartfonem, bo mi one ostatnio nie wychodzą. | 23. Mała wyprawka Dudusi, wiecie smoczki, butelki i te inne potrzebne akcesoria do przetrwania. | 24. Ostatnie łupy z sh, malutkie, bo i mało ciuszków było - koniec miesiąca w końcu! | 25. Ostatnio piję dużo kawy z magnezem, znaczy się ze dwie/trzy na tydzień. Mała się wypięła do zdjęcia :) | 26. "To ja Twój Tatuś", który nie dość, że Ją podsłuchiwał, to jeszcze Jej śpiewał piosenki Backstreet Boys :D

PLANY NA LISTOPAD

Jak już wspominałam w poprzednim poście, w listopadzie pragnę porobić coś sama. Zaznajomić się z fenomenem DIY :) I tak już sobie zapowiedziałam, że zrobię sama lub z Połówkiem:
- motylki z karteczek, które pojawią się na ścianie w naszej sypialni nad łóżkiem (nic tam nie mamy, żadnej ramki ze zdjęciem czy obrazu) - ZOBACZ
- kwiatki z kolorowych karteczek, które będą dekoracją przy świątecznym stole - ZOBACZ
- sówki z rolki z papieru toaletowego, które wstawię w półeczki domki - ZOBACZ
- alternatywne cotton balls z piłeczek pingpongowych - ZOBACZ
- wieniec świąteczny na drzwi z gwiazdami betlejemskimi z filcu - ZOBACZ - lub wieniec z żołędzi - ZOBACZ

Mam nadzieję, że te cele, którymi są dekoracje świąteczne wykonam do Wigilii. Natomiast te karteczkowe dekoracje zrobimy razem z Połówkiem do narodzin Dudusi.

Ponadto będę urządzać kącik Małej, znaczy się kupujemy wyprawkę do łóżeczka i w końcu owy mebel nie będzie nas straszyć lecz będzie już ubrany :) Chcemy również kupić wózek dlatego w tym celu objedziemy jeszcze niektóre hurtownie by sprawdzić czy są te, które mi się podobają, a jak nie będzie to zakupy na allegro, hej!

Plus - może zapiszmy się do szkoły rodzenia, może bo szczerze mówiąc zajęcia te nie są mi potrzebne, naczytałam się na te tematy oraz mamy wprawę z innymi dzieciakami. Zobaczymy jak będzie z czasem Połówka :)

Jak Wam minął październik oraz jakie plany macie na ten pięknie zapowiadający się miesiąc?
Pozdrawiam, Kinga.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Hej!
Każdy bloger lubi wiedzieć czy to co tworzy jest fajne, więc jeśli Ci się podoba dany tekst lub chcesz podyskutować, to rób to pod notką, bądź na fanpejdżu pod postem informującym o blogowych nowościach.
Będzie nam bardzo miło, Wercia aż uściska Cię wirtualnie :)
Pozdrawiamy i cieszę się, że jesteś! ;)

Copyright © 2016 Celuj w 19 , Blogger