11 grudnia 2015

Moja pielęgnacja w czasie ciąży - WŁOSY

Miesiąc temu pisałam o mojej ciążowej (i nie tylko) pielęgnacji twarzy. Muszę Wam wspomnieć, że odkąd stosuję szczoteczkę do twarzy z Rival de Loop, zauważyłam bardzo korzystne zmiany. Skóra stała się gładsza, schodząca z nosa skóra przestała mi schodzić, wągry są mniej widoczne. Dziwię się, że są takie zmiany, bo szczotka ta kosztuje 40 zł. Poleciłam ją mojej Mamie - muszę się Jej zapytać o efekty :)
Dzisiaj chcę Wam przestawić kosmetyki, które stosuję do pielęgnacji włosów i skóry głowy. Cały czas szukam dobrych kosmetyków w przestępnej cenie. Mam chorobę skóry głowy, która bardzo uaktywnia się w czasie jesienno-zimowym. Częste noszenie czapki, przebywanie w ciepłych pomieszczeniach robi swoje :/

PIELĘGNACJA WŁOSÓW

Z zachowaniem dobrej kondycji moich włosów jest różnie. Niestety, z wielkim bólem serca, moja skóra głowy się łuszczy w niektórych miejscach, co jest bardzo wstydliwe i irytujące. Zauważyłam, że przez okres jesień-zima problem ten się nasila. Dlatego bardzo dbam o nawilżenie. Jednak bardzo ciężko jest znaleźć dobry produkt i męczę się z tymi, które posiadam.
Włosy staram się myć co dwa dni. Ostatnio zauważyłam, że mogę robić to nawet raz na tydzień, ale tylko wtedy, gdy na noc mam koka na głowie. Jednak rano jak wstaję moje włosy wyglądają jak u Afroamerykanki :D Najczęściej sięgam po szampon intensywnie pielęgnujący firmy ISANA. Produkt ładnie pachnie, dobrze się pieni, a włosy są lśniące i łatwo się rozczesują. Kolejnym jest miętowy szampon przeciwłupieżowy z odżywką od Head&Shoulders. Stosuję go najczęściej latem, bo świetnie chłodzi skórę. I to jest jeden jedyny plus jaki zauważyłam. Najgorszy szampon, który posiadam to szampon nawilżający hydro care firmy Nivea. Nie zauważyłam nawilżenia, moje włosy są po nim ciężkie i jedynymi plusami jest fakt, że włosy są proste i łatwo się rozczesują. Znalazłam dla niego inne zastosowanie - służy mi jako pianka do golenia nóg :D
Raz w tygodniu robię intensywną kurację włosów z kosmetykami ziołowymi od Green Pharmacy.
1. Olejek łopianowy ze skrzypem polnym, który służy do olejowania. Olejek nakładam na całą długość włosów oraz na placki, gdzie schodzi mi skóra. Zawijam ręcznikiem i tak oto w turbanie chodzę przez cały dzień na mieszkaniu.
2. Szampon przeciw wypadaniu włosów z łopianem, mimo że moje włosy są po nim dziwnie szorstkie, to zauważyłam że działa kojąco na skórę głowy.
3. Balsam do włosów przeciw wypadaniu z olejkiem łopianowym, dzięki któremu włosy bardzo dobrze się rozczesują i są takie delikatne.
Dzięki tej kuracji zauważyłam, że skóra głowy nie swędzi, a włosy nie wypadają i zdrowo lśnią. Stwierdzam, że muszę robić tą kurację co najmniej dwa razy w tygodniu, tak dla lepszych efektów zwłaszcza teraz, gdy mam problemy ze skórą głowy.

Przed wyjściem stosuję odżywkę normalizującą Herbal Care od Farmona z łopianem. Dzięki tej odżywce nie drapię (TAK!) mojej zniszczonej skóry, jakoś tak koi świąd. Największym bublem wszech czasów jaki posiadam jest olejek arganowy z keratyną z La Luxe Paris (kiedyś w  Biedronce kupiłam). Włosy po nim są ciężkie i przetłuszczone - nie da się ich ujarzmić.

I to tyle, moje włosy nie wymagają zbyt dużo. Są proste, średniej długości. Jedyne co mnie w nich denerwuje odrosty (ostatni raz farbowałam się w czerwcu przed weselem brata Połówka). Po ciąży moja fryzjerka będzie je farbować oraz zrobi mi jakąś nową fryzurę, bo póki co od nożyczek to ja stronię. Czas po narodzinach będzie czasem wielkich zmian, w każdej dziedzinie mojego życia! A już za miesiąc kolejny - ostatni już post z tej serii. A w nim będzie mowa o pielęgnacji ciała i higienie intymnej. 

Stosujecie jakieś ziołowe kuracje na włosy, które polecacie? Jak wygląda Wasza pielęgnacja włosów?
Pozdrawiam, Kinga.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Hej!
Każdy bloger lubi wiedzieć czy to co tworzy jest fajne, więc jeśli Ci się podoba dany tekst lub chcesz podyskutować, to rób to pod notką, bądź na fanpejdżu pod postem informującym o blogowych nowościach.
Będzie nam bardzo miło, Wercia aż uściska Cię wirtualnie :)
Pozdrawiamy i cieszę się, że jesteś! ;)

Copyright © 2016 Celuj w 19 , Blogger