21 grudnia 2016

Tu i teraz | Grudzień 2016 [Małe podsumowanie roku]



Koniec roku zbliża się wielkimi krokami, w związku z czym nadszedł czas na blogowe podsumowanie roku. Takie malutkie. Jak dobrze, że rozpoczęłam cykl Tu i teraz, bo jest on idealny do takiego podsumowania. W końcu to właśnie w grudniu sumujemy wszystkie ważne wydarzenia i wspominamy je. Postaram się przybliżyć Wam nasze najważniejsze tegoroczne wydarzenia i obiecuję nie przynudzać 😉

14 grudnia 2016

Akuku - ostatni box niespodzianka


I stało się! Niestety. aKukubox zostaje zawieszony. Dzisiaj dostałyśmy naszego ostatniego aKukuboxa. Prowadzenie takiej (hmm?) działalności jest wyczynem. Po pierwsze zorganizowanie czasu, po drugie dobieranie i szukanie produktów i po trzecie zadowolenie małych i dużych klientów. To przez to dziewczyny postanowiły zawiesić działalność. Ja dziękuję w imieniu Weroniki za cudowne boxy. Za możliwość odkrycia nowych hand made'owych producentów. Mamy 6 boxów, każde przyniosło coś super. Raz może mniej. Niemniej jednak szkoda, że ta przygoda z odkrywaniem się kończy. Jednak mam nadzieję, że z czasem dziewczyny ponownie ruszą ze sprzedażą pudełek, bo to było super doświadczenie ;)

1 grudnia 2016

Przegląd listopada - nasze najważniejsze wydarzenia



Nigdy jakoś nie przepadałam za listopadem, zawsze był on dla mnie smutnym miesiącem i nic się w tej kwestii nie zmieniło. Dlatego cieszę się, że mamy go już za sobą. Gdyby nie Weronika to z pewnością dałabym się jesiennej depresji, ale przy niej coś takiego już nigdy nie zaistnieje w moim życiu. Tak pociesznej istotki to nie widziałam i każda mama się ze mną zgodzi, że małe dziecko jest chodzącym słoneczkiem, które rozprowadza cudowną aurę nawet w najgorszy dzień. Weronika skończyła 10 miesięcy i zastanawiam się dlaczego tak szybko nasza młoda dama zaczyna wkraczać w małą dorosłość. Za dwa miesiące nie będzie niemowlakiem, będzie już naszą małą kobietką. Już jest ciekawska i trochę się obawiam kolejnych lat...  

24 listopada 2016

Tu i teraz | Listopad 2016


Nie mogę uwierzyć w to, że już listopad dobiega końca. Już za miesiąc święta. Przed nami świąteczna gorączka i mam nadzieję, że w tym roku ujrzymy śnieg. Lecz dzisiaj nie o tym. Dzisiaj przychodzę do Was z lekkim postem na koniec miesiąca. Nasze tu i teraz :)

17 listopada 2016

Akuku - co wyskoczyło z listopadowego pudełka?


Co miesiąc razem z Weroniką oczekujemy kuriera, który przyniesie nam pudło niespodziankę. No w sumie to bardziej cieszę się ja, bo Wercia jeszcze nie rozumie, że przyszło coś do niej. Póki co wszystko na co jeszcze jest za mała, zostaje przeze mnie schowane. Z pewnością za jakiś czas wszystko zostanie spożytkowane przez nią i zabaw będzie co niemiara!
Listopadowe pudło niestety wypadło najsłabiej na tle tych, które już mamy. Nie każdego subskrybenta się zaspokoi, ale każdy z pewnością był z czegoś zadowolony ;) Sprawdźcie co takiego tym razem znalazło się w boxie! Pomocnikiem w zdjęciach był Pan Bobek :D

10 listopada 2016

Oczekiwania vs rzeczywistość - karmienie


Karmienie nowo narodzonego dziecka jest równie mocnym tematem do spięć co poród. Każda mama chce dobrze dla swojego dziecka i będzie je karmić tak jak ona sama chce. Ja nie spinałam się tym tematem. Wiedziałam, że chcę karmić piersią jak najdłużej, ale brałam też pod uwagę to, że wcale nie musi tak być, że nie będę karmić długo, a może nawet wcale. Zresztą żyjemy w takich czasach, w których dostępność mlek modyfikowanych jest naprawdę duża. To nie są te czasy, w których trzeba było kombinować, jak dziecko nie chciało jeść mleka matki czy miało alergie na mleko (patrz ja).

2 listopada 2016

Przegląd października - nasze najważniejsze wydarzenia


Październik był najpaskudniejszym miesiącem tego roku. Deszczowo, wietrznie i z małą ilością słońca. To zdecydowanie nie dla mnie! Można była wpaść w niezłą deprechę. Dobrze, że Weronika jest lekarstwem na wszystko! Nie wiem jak bym funkcjonowała bez niej - w sumie nawet nie chcę sobie tego wyobrażać. Mam nadzieję, że dwa ostatnie okażą się łaskawsze. Weronika skończyła 9 miesięcy, ja na ostro zajęłam się tworzeniem Bullet Journal (może kiedyś się podzielę z Wami moimi pomysłami - jak już wyrobię swój styl) i coraz częściej planuję już roczek Młodej.

29 października 2016

Tu i teraz | Październik 2016


Nie wiem czy wiecie, czy się domyślacie, ale uwielbiam blog Kasi. Jest to naprawdę najcudowniejsze miejsce w sieci. Dzięki niej zakochałam się w BuJo, które sama robię i cały czas je ulepszam. Teraz przyszła kolej na Tu i teraz (popatrzcie jak to wygląda u Kasi - KLIK), które będzie gościć co miesiąc na naszym blogu (zamiast cyklu #obejrzane - marna ze mnie filmowa pisarka)
Zapoznajcie się z tu i teraz z 6 października. Wtedy mnie natchnęło i napisałam w BuJo jaki jest mój dzień. Zamieszczone zdjęcia są przypadkowe ;) Zostały zrobione w odstępie ostatniego tygodnia ;) :P

22 października 2016

aKuku - październik w pudełku


W tym tygodniu kurier przyniósł nam długo wyczekiwane przez nas pudło. Kolejnego aKukuboxa. Mała siedząc w krzesełku dosłownie wzrokiem pożerała to co wyskakiwało z boxa. Najbardziej do gustu przypadła jej pewna różowa rzecz, z której to często się śmieje w głos ;) Zobaczcie jakie produkty znalazły się w październikowej edycji :)

13 października 2016

Jaka będzie moja jesień?


Początek tegorocznej jesieni może przyprawić o depresję. Nawet młodą mamę, której szczęście prawie że biega między nogami. Nie będę ściemniać, ale w tym roku ten początek jesieni jest dla mnie po prostu męczący. Moja energia gdzieś się zgubiła. Rano nie mam siły wstać, Weronika zresztą też rano długo śpi, co jest aż dziwne. Dziwne, bo zawsze wstawałyśmy po 7, szybko ogarniałyśmy sprawy domowe i miałyśmy czas dla siebie, a teraz jest zupełnie inaczej. Wszystko robimy w biegu, bo chcę chodzić na spacery z nią za dnia, a nie wieczorem... Dodatkowo czasem jest nieznośna, bo idą jej górne zęby. Dolne wyszły bez żadnych problemów, a przy górnych jest czasem niesamowity płacz i krzyk przez sen. Aż nam serce krwawi! Póki co mieliśmy tak trzy razy w nocy, więc jeszcze nie jest tak strasznie... Jaka będzie moja jesień? Przewiduję, że może ona być bogata w...

Jaka będzie moja jesień?

6 października 2016

Oczekiwania vs rzeczywistość - poród pierworódki


(TO BĘDZIE DŁUGI POST, JEŚLI GO PRZECZYTASZ TO JESTEŚ SUPER!)
Pamiętaj! Nie ważne w jaki sposób urodzisz swoje maleństwo! Już teraz należą Ci się ukłony po same kostki, bo donosiłaś ciążę do końca. Teraz tylko musisz poczekać parę chwil i już uściskasz swojego potomka. Także czapki z głów, jestem z Ciebie bardzo dumna! I wiedz, że to nie sam poród uczyni z Ciebie super matkę, tylko to w jaki sposób wychowasz swoje dziecko! Więc nie słuchaj społeczeństwa, które - no własnie, o tym dowiesz się na końcu.

1 października 2016

Przegląd września - nasze najważniejsze wydarzenia


Początek września rozpoczęliśmy z przytupem! Razem z Marcinem wybraliśmy się na koncert Grubsona, który miał miejsce na nyskim Stadionie Miejskim. Powiem tak - było parchastycznie! Już dawno nie bolało mnie tak gardło od darcia się pod sceną i już dawno nie byłam tak pomarańczowa na butach od bieżni. Ponadto wyskoczyliśmy sobie kulą w górę i polecieliśmy na jedną z planet. Wiecie tylko 55 metrów do góry, ale bojaźliwość Marcina była tak słodka, że jeszcze bym to powtórzyła! ;) Nasza Weronika skończyła 8 miesięcy i już dużo potrafi, a do tego wrzesień był dla niej bogaty w zdjęcia - będzie miała niezły album wspomnień.

27 września 2016

Obejrzane #3 - Bridget Jones's Baby


Już za parę dni koniec miesiąca, więc zapraszam Was na bardzo lekki i szybki post z cyklu #obejrzane. Tak jak sobie obiecałam, końcówka miesiąca będzie na blogu luźniejsza. W końcu w moim życiu nie tylko panuje chaos z ogarnianiem macierzyństwa, ale mam też czas dla siebie.

21 września 2016

Hit czy kit #3 - szumiś Whisbear


Pamiętam jak będąc w ciąży na blogu Angeliki (Zatrzymując Czas), zobaczyłam szumisia. I przeczytałam o tych ochach i achach względem niego. Postanowiłam wtedy, że muszę go mieć. Jednak po rozmowie z Marcinem stwierdziłam, że to wcale nie jest tak niezbędna rzecz, bo co jeśli Mała nie będzie miała kolek? I tak też przystałam - nie kupiłam go, bo stwierdziłam, że warto poczekać do narodzin...

Nagłówek

16 września 2016

Rodzinne spojrzenia - pierwszy zachód słońca


Jakiś czas temu władze naszego miasta (przyp. Nysa) otworzyły do ruchu pieszych i rowerzystów wyremontowaną już w końcu zaporę na Jeziorze Nyskim. Jako, że aura teraz nas rozpieszcza, w sierpniu nie potrafiła, postanowiliśmy przejść się wałem naszego jeziora. Oczywiście był to wieczór pierwszych razów Weroniki. Pierwszy raz spacerowała - w nosidle z tatą po wale - pierwszy raz widziała na raz tyle mew siedzących blisko wody, pierwszy raz widziała przepiękny zachód słońca i w oddali pięknie zarysowane góry i pierwszy raz było jej mało - odniosłam wrażenie, że ten prawie 2-godzinny spacer wcale jej nie zmęczył, bo nie chciała nam usiedzieć później w wózku!

11 września 2016

AKUKU - wrześniowy aKukubox

W piątek przyszedł do nas nasz 4 aKukubox. Mała widząc pudełka postanowiła, że nie będzie spać, a była to pora na drzemkę ;) Szybko doskoczyła do swojego, bo przecież ja tylko mogę rozpakować, ułożyć na półkach. Ale do rzeczy! Kolejna edycja pudełka, z której jestem mega zadowolona. Już, już nie przedłużam, pokazuję zawartość ;)


6 września 2016

Rodzinne spojrzenia: chichotki na świeżym powietrzu


Czas spędzony z dzieckiem jest czymś bezcennym. Niestety pędzi on jak oszalały i ubolewam nad tym, że nie zdążę zapisać sobie wszystkiego co przeżywamy razem z Weroniką. Jak dobrze, że żyjemy w dobie telefonów z bardzo dobrymi aparatami (o dobrych cyfrówkach czy lustrzankach nie wspomnę, bo to wiadome :P), dzięki czemu możemy tworzyć albumy wspomnień, dokumentować w dość kreatywny sposób urywki z życia tak jak zachęca nas do tego Kasia :) Jak dla mnie jest to bardzo ważny punkt, ponieważ nasza pamięć się zaciera, a fotografie zostają!
Nagłówek

1 września 2016

Przegląd sierpnia - nasze najważniejsze wydarzenia


No i koniec moi mili, pięknego lata. Jak dla mnie za oknami jest już jesień, a to wszystko przez to, że na polach łyso. Zawsze w połowie sierpnia ubolewam nad tym, bo lato to zdecydowanie najkrótsza pora roku. I w tym roku lato wcale nie było takie piękne jak w ubiegłym. Brakowało mi słońca przez co tylko raz byliśmy nad wodą i to na pikniku. Do tego jestem blada jak ściana, no ale przecież się nie załamię :P Jaki był nasz sierpień? Bardzo spokojny, zresztą sami zobaczcie ;)
Nagłówek [kolaż zdjęć]


25 sierpnia 2016

Jak zacząć być aktywną mamą?


Jestem F(antastyczną)IT(roskliwą) Mamą!


W czasie ciąży przytyłam aż 27 kg! Pomyślisz "o zgrozo! Musiała wyglądać jak wieloryb!" - niektórzy tak mnie z pewnością widzieli, a ja byłam dumna z mojego brzuszka! Nie jadłam dużo, choć czasem zdarzały się napady głodu (ale nie zachcianki - ich nie miałam). Byłam aktywna, dużo spacerowałam, ale ciąża była lekko zagrożona więc też dużo leżałam. Połowa ciąży była pół na pół, co mnie mocno spinało, bo teraz jest mega trend na bycie fit mamą nawet w czasie ciąży. Jak się później okazało, nasza Wercia była spora, ale i łożysko było spore i wód było tyle co w naszym nyskim jeziorze ;) Po porodzie z marszu straciłam 18 kg. Teraz do wagi sprzed ciąży brakuje mi 9 kg, ale nie stresuję się tym, że jeszcze tyle mi brakuje...



20 sierpnia 2016

Obejrzane #2

Przyszedł czas na kolejny post z cyklu Obejrzane. I o ironio, jest to dopiero drugi post. Można powiedzieć, że mało co oglądamy filmów, tych takich nowych. Ale już się to zmienia. Codziennie na wieczór, gdy już Mała słodko sobie śpi w łóżeczku, oglądamy jakiś jeden film. Ostatnio na tapecie była Seria Niezgodna. Trzy części filmu poszły i przez nie zaczęłam czytać książkę...

15 sierpnia 2016

Pudło Malucha, czyli najlepszy prezent dla dziecka

W tamtym roku w październiku kurier przyniósł mi nasze pierwsze Pudło Malucha, z gotową wyprawką jeszcze dla Weroniki - w sumie nie byliśmy jeszcze w stu procentach pewni czy to będzie dziewczynka. Pamiętam tą ekscytację przy samym zakupie jak i przy otwieraniu tego pudła. Już wtedy powiedziałam sobie, że każda pociecha w rodzinie na prezent będzie dostawać od nas właśnie tego boxa. I tak w marcu Pudło dostał Dominik - kuzyn Weroniki, a w lipcu Aleksander - wujek Werci, a mój kuzyn. 

10 sierpnia 2016

Hit czy kit #2 - butelka wielofunkcyjna

Jako mama staram się nie podążać za schematami ustalonymi z góry przez Bóg wie kogo w kwestii podawania posiłków. Początkowo martwiłam się, że Mała nie je takiej ilości mleka jak jest napisane przez ekspertów. Ogólnie w oczach tychże ekspertów jestem wyrodną matką, bo przestałam szybko karmić piersią, a jak karmiłam to i tak dopajałam Małą mlekiem. Tak samo szybko wprowadziłam do Jej diety obiadki i kaszki. Bo wiecie co ja idę zgodnie ze swoją intuicją i żaden mózg, to to w życiu widzi tylko tabelki, nie będzie mi mówił jak mam wychować dziecko i jak je karmić. 

TAK, DZISIAJ MOWA O KAMIENIU. ZNACZY SIĘ O SUPER HIPER FAJNYM PRODUKCIE DO JEDZENIA NP. KASZKI :)

5 sierpnia 2016

Rodzinne spojrzenia: piknik nad Jeziorem Nyskim

Uwielbiam przeżywać pierwsze razy. Nie tylko z Weroniką, ale tak wspólnie. Jeszcze na urlopie Marcina ładowaliśmy baterie na naszym pierwszym pikniku i to nad wodą. To nic, że żar lał się z góry i z dołu. Że nie można było stanąć na piasku. Ważne, że ja z Wercią miałam mega frajdę. Nie wiem jak Marcin - On tego nie okazuje. Ale wiem jedno, jeszcze przed nami jeden piknik tym razem w parku nad stawem. U mnie w mieście smutne jest to, że nikt nie piknikuje. Tyle razy co spacerujemy po parkach, ani razu nie widziałam mam z dziećmi na piknikach. Czas to zmienić ;)
Nagłówek posta [kolaż]

1 sierpnia 2016

Przegląd lipca - nasze najważniejsze wydarzenia

No i pierwszy miesiąc wakacji już za nami. Co się wydarzyło u nas w domu? Jakie nowe umiejętności pojęła Weronika? Nie pojechaliśmy na żadne wakacje rodzinne. Za to dobrze bawiliśmy się na pikniku nad jeziorem oraz zwiedziliśmy ZOO we Wrocławiu. Ale zaraz zobaczycie nasze krótkie podsumowanie :)

29 lipca 2016

Wakacyjny aKukubox

W domu mamy już dwa aKukuboxy. Znalazły się w nich produkty zarówno dla nas rodziców jak i dla naszych dzieciaków. Gdy tylko zamówię pudło czekam na podpowiedzi co konkretnego będzie się znajdować. Jednak w związku z tym, że w lipcu i sierpniu są wakacje, dziewczyny zrezygnowały z pudła niespodzianki. Ale nas wiernych fanek nie pozostawiły z pustymi rękami. Była możliwość zamówienia boxa z produktami z poprzednich edycji. W ten sposób mogłam wybrać sobie produkty, które chciałam i dodatkowo znalazłam się w grupie 30 osób, które dostały prezent.
Nagłówek posta

22 lipca 2016

Rodzinne spojrzenia: ZOO we Wrocławiu

[UWAGA! Dużo zdjęć]

Pamiętam jak w 2013 roku miałam swój pierwszy raz w ZOO w Opolu. Cieszyłam się jak diabli! Jak jakaś malutka dziewczynka - w sumie tak się nawet czułam. W tym roku postanowiłam, że w końcu nadszedł czas na odwiedzenie ZOO we Wrocławiu. Miałam jeszcze większą frajdę jak trzy lata wcześniej, bo tym razem dołączyła do nas jeszcze nasza Weronika. Może nie wykazywała wielkiego zainteresowania zwierzętami, ale Jej okrzyki radości i śmiech, gdy widziała swój cień czy tyyyle zielonej trawy były bezcenne!
Nagłówek posta w postaci zdjęcia

15 lipca 2016

Hit czy kit #1 - przytulanka sowa

Przed Dniem Dziecka w Lidlu można było dostać fajne zabawki dla najmniejszych i starszych dzieciaczków. Moja Mama kupiła Weronice przytulankę sowę - ah to nasze (moje) zamiłowanie do sówek. Nie jedna młoda mama mogłaby pomyśleć po co taka pierdoła? Zresztą, sama tak pomyślałam. Ale jak zobaczyłam reakcję Weroniki w sklepie na tą przytulankę, zmieniłam zdanie...

7 lipca 2016

Siła jest rodziną

Zawsze myślałam, że jestem mega silną babką, którą nic nie zniszczy. Kobietą, która ma mocny charakter, bo nie da powiedzieć o sobie i najbliższych złego zdania. Kobietą, która by bronić to co kocha odejdzie do rękoczynów. Teraz myślę, że moja siła jest jeszcze większa. Daje mi to moja rodzina, która jest moim motorem napędowym. Przyjście na świat córki dodało mi więcej siły, mój skill strength jest teraz na najwyższym levelu. I co tutaj dużo mówić: to nie siła jest kobietą, to rodzina jest siłą dla kobiety.

1 lipca 2016

Przegląd czerwca - nasze najważniejsze wydarzenia

Witajcie!

Nie wierzę - mamy już lipiec! Wakacje w trójkę czas zacząć. W tym roku jeszcze nigdzie się nie wybieramy. Będziemy zwiedzać okoliczne miejscowości, by nie stresować Weroniki.

Muszę Wam też wspomnieć, że rezygnuję z instagramowego podsumowania miesiąca. Jakoś za dużo zdjęć wrzucałam. Teraz chcę się skupić na najważniejszych naszych wydarzeniach.

Zaczynajmy! ;)

18 czerwca 2016

Czerwcowy aKukubox i inne niespodzianki :)

Miesiąc temu pokazywałam Wam zawartość naszego pierwszego boxa. Fajna niespodzianka dla malucha, a jaka frajda dla mamy. Tak, ja się niezmiernie cieszę, jak otwieram to pudło, Mała zresztą też, bo patrzy co mama robi. A później, gdy przychodzi robić zdjęcia idzie spać :D A teraz czym prędzej przejdźmy do tego co znajdowało się w czerwcowym pudełku ;)

6 czerwca 2016

Podsumowanie miesiąca z Insta - MAJ '16

Maj bardzo nam szybko zleciał. Był to cudowny miesiąc. Dużo spacerowałyśmy, bo pogoda dopisywała. Czasem było tak gorąco, że nigdzie nie dało się wysiedzieć. Weronika w maju po raz pierwszy zaczęła się przewracać z pleców na brzuch, przez cały miesiąc wcinała słoiczki. U niej rozszerzanie diety było bardzo proste i szybkie. Nie jakieś 6 łyżeczek, jak to książki mówią, lecz pół słoiczka naraz - choć miała apetyt na więcej. Zaczęła się też śmiać w głos. Jej śmiech przypomina mi nawoływanie delfinów :D Pewnie komuś tam podaje swoją lokację :D A jak wyglądał nasz miesiąc na instagramie? Był bardzo aktywny i jak zwykle werciowy :P
Nagłówek, kolaż

14 maja 2016

Akukubox - pudło dla Malucha i Mamy

Po narodzinach Weroniki oszalałam na punkcie wszelkich gadżetów czy zabawek dla najmłodszych. Chciałabym, aby Młoda miała wszystko najlepsze. Często muszę się hamować przed zamawianiem jakichś rzeczy. Gdyby nie Marcin, to pewnie już byśmy zbankrutowali! Czasem na Niego przez to krzyczę, bo w końcu każdy rodzic chce dla swojej pociechy jak najlepiej, ale przecież są jakieś granice... ;)
Nagłówek

5 maja 2016

Podsumowanie miesiąca z insta - Kwiecień '16

Zbieram się w sobie, tworzę posta jednego i drugiego i może nawet trzeciego. Bo Mała śpi. Wygląda jak anioł. Jest taka spokojna. Dlatego piszę na szybko, więc wybaczcie jak będzie niespójnie :P Wercia, gdy się wybudza to od razu ma oczy jak pięć złoty i jest gotowa do działania!
Końcówka kwietnia była najważniejsza w tym roku, bo nasz mały diabełek miał Chrzest Święty. Oj działo się, działo! Raz na jakiś czas pogoda była rewelacyjna więc było nasz wszędzie pełno (będzie o tym post!). Parę razy razem z Połówkiem zjedliśmy coś fit i było to mega smaczne. Zresztą, zaraz zobaczycie jakim miesiącem był kwiecień! ;)

27 kwietnia 2016

Werciowe (i nie tylko) gadżety - nowości

Zawsze sobie mówiłam, że nie dam się wszelkim słodkim gadżetom dla najmniejszych. A już na pewno nie będę za nie płacić dużo pieniędzy. Na mówieniu jak zwykle się kończy, a ja po prostu nie potrafię obojętnie przejść oczami (bo zazwyczaj kupuję u MonCziCzi) i klikam dodaj do koszyka i kupuję :D Przynajmniej raz w miesiącu. Zakładam sobie wcześniej co chcę kupić, rozmawiam o tym z Połówkiem, przeznaczam na to jakąś sumę i dopiero wtedy sprawdzam internetowe butiki i zamawiam.
Zdjęcie z tytułem postu

3 kwietnia 2016

Podsumowanie miesiąca z Insta - marzec '16

Ostatnie instagramowe podsumowanie było w styczniu i dotyczyło ono grudnia. Później ze względów macierzyńskich było mnie tutaj, na blogu, mniej. Za to na instagramie nie próżnowałam, ale jakoś tak nie mogłam się zebrać za posty z tej serii. Ah, ta moja blogowa systematyczność :D Mój instagramowy profil został zdecydowanie zdominowany przez Weronikę. Jakoś już tak mam mniej czasu na zrobienie zdjęcia kawie czy herbacie, którą aktualnie piję. W pamięci mojego telefonu królują zdjęcia mojej Księżniczki. To samo zresztą w laptopie. Nawet mój Połówek w swoim telefonie ma miliony zdjęć naszej Kruszynki, a niby to jeszcze nie czuje się On w pełni ojcem - taaa jasssne!

30 marca 2016

Czy jesteś wyrodną matką?

Typowe Matki Polki uwielbiają doradzać w kwestii przebiegu ciąży i wychowania dziecka. Eksperci naukowi wyznaczają normy wychowawcze, które każda przyszła matka musi spełniać. Prowadzą badania na niektórych z nas, tych wybranych, idealnych. Zaś ta reszta w ich oczach, zagorzałych Matek Polek jak i ekspertów naukowych, jest złymi matkami, tymi wyrodnymi. Do jakiej grupy zaliczam się ja? Oczywiście do tej wyrodnej. A dlaczego tak myślę? Już spieszę z punktami, które o tym świadczą!

22 marca 2016

Najlepiej! - zostałam narzeczoną :)

Ten rok niedawno dopiero co się rozpoczął. Pamiętam jeszcze styczeń jak kulałam się z Weroniką w brzuchu, a już pod koniec miesiąca, bo 26 stycznia Ona się urodziła. Był to cudowny moment. W końcu zostaliśmy szczęśliwą trójeczką. Macierzyństwo jest piękną sprawą, zwłaszcza wtedy jak dziecko okazuje się być bardzo grzeczne :) Mam to szczęście, że mam dużo czasu dla siebie, bo Mała albo sobie śpi albo siedzi przy mnie i gada sama do siebie bawiąc się ulubionymi zabawkami

16 lutego 2016

SuperZabawka MrB - bohater Weroniki do zadań specjalnych!

Ostatnio pisałam, że stałam się Matką Polką roku 2016 z automatu. Nie spodziewałam się tego, ponieważ od zawsze bałam się noworodków, a tutaj takie zaskoczenie! Nasza Córka to bardzo spokojne dziecko. Rzadko płacze, czasem to nawet o to Ją proszę. Tylko raz dała nam popalić w nocy - jak wyszłyśmy ze szpitala. Pewnie to nowe otoczenie troszkę Ją przeraziło, mimo że obok siebie miała rodziców. Wtedy to Ojciec Roku wykazał się cierpliwością do dziecka. Wstawał, karmił ją mm, bo nie chciała wtedy jeść z centrali. Ja byłam mocno niedysponowana przez mocny ból głowy - uwierzcie, nie mogłam się podnieść, bo wtedy ból był nie do opisania. Rozchodził się po całej czaszce. W życiu mózg mnie tak nie bolał, jak przez te 6 dni od cesarskiego cięcia. Jak się okazało, był to skutek uboczny znieczulenia, który mógł się utrzymywać nawet do dwóch tygodni! Chwała Bogu, że tak szybko wróciłam do świata żywych, ale to pewnie dzięki temu, że Weronika mnie potrzebowała. Na dzień dzisiejszy nasze kochane dziecko budzi się w nocy tylko dwa razy, a wszystko za sprawą ciepłego bohatera do zadań specjalnych, jakim jest SuperZabawka MrB, czyli nasz Pan Benio, którego dostaliśmy wraz z wyprawką z Pudła Malucha.
SuperZabawka MrB od Lullalove

8 lutego 2016

Trójeczka

Nie sądziłam, że tak z automatu zostanę Matką Polką roku 2016. Myślałam, że będzie ciężej, że razem z Połówkiem nie damy sobie rady. ALE NIE! Jest znakomicie. Weronika jest bardzo spokojnym dzieciaczkiem. Nie stwarza problemów, choć czasem sobie popłacze i pokrzyczy, ale to bardzo dobrze - przynajmniej wiem, że jest zdrowa.

14 stycznia 2016

Nie-poradnik ciążowy, czyli co spakowałam do szpitalnej torby?

Skompletowanie samej wyprawki dla dziecka to wielkie wyzwanie, ale co wziąć ze sobą do torby szpitalnej to już zbyt wysoka ustawiona poprzeczka dla niedoświadczonej przyszłej mamy. Na blogach od wpisów nt. szpitalnej torby można oszaleć. Są też strony poświęcone przyszłemu rodzicielstwu i tam również każda przyszła mama może znaleźć co ze sobą wziąć, całą długą listę! Swoją torbę spakowałam zaraz po świętach. Jednak dzięki kuzynce postanowiłam jechać do szpitala, by dowiedzieć się, jak dużo niepotrzebnych rzeczy spakowałam ze sobą. Okazało się, że dość dużo. Wiecie, z początku nie chciałam nawiedzać szpitala, by się nie zestresować, że niebawem tam już będę. Nie chodziłam do szkoły rodzenia, bo stwierdziłam, że mi się to nie opłaca - w końcu jest Internet, są książki i koleżanki mamuśki. Tak więc, co ze sobą biorę do szpitala? Krótka lista tam na dole ;)

11 stycznia 2016

Moja pielęgnacja w czasie ciąży: CIAŁO i HIGIENA INTYMNA

W czasie ciąży moja pielęgnacja całego ciała jakoś mocno się nie zmieniła. W dalszym ciągu używałam i używam swoich ulubieńców. Także zobaczcie jak pielęgnuję twarz oraz włosy ;) Dzisiaj zapraszam Was na ostatni post z tej serii. Wspomnę w nim troszkę o pielęgnacji ciała i higieny intymnej. Z czasem mam nadzieję, że napiszę posty na temat pielęgnacji dziecka ;) Ale o tym kiedyś :P
Moja pielęgnacja w czasie ciąży: ciało - zdjęcie produktów

6 stycznia 2016

Podsumowanie miesiąca z Insta 12/12 '15

Grudzień był miesiącem mocno świątecznym. Jak nigdy poczułam magię świąt i razem z Połówkiem mocno pracowaliśmy nad tym, aby nasze pierwsze święta były idealne. Razem przygotowywaliśmy posiłki, razem sprzątaliśmy. Wieczory należały do tych, w których to patrzy się mocno w przyszłość. Ponadto odpoczęłam troszkę od wirtualnego świata. Świętowaliśmy też naszą czwartą rocznicę związku! Więcej z grudnia zobaczycie w zdjęciach ;)

Copyright © 2016 Celuj w 19 , Blogger