30 marca 2016

Czy jesteś wyrodną matką?

Typowe Matki Polki uwielbiają doradzać w kwestii przebiegu ciąży i wychowania dziecka. Eksperci naukowi wyznaczają normy wychowawcze, które każda przyszła matka musi spełniać. Prowadzą badania na niektórych z nas, tych wybranych, idealnych. Zaś ta reszta w ich oczach, zagorzałych Matek Polek jak i ekspertów naukowych, jest złymi matkami, tymi wyrodnymi. Do jakiej grupy zaliczam się ja? Oczywiście do tej wyrodnej. A dlaczego tak myślę? Już spieszę z punktami, które o tym świadczą!

URODZIŁAŚ PRZEZ CESARSKIE CIĘCIE, WIĘC NIE WIESZ CO TO PORÓD

Najczęściej to właśnie sam poród wyznacza podział na matki te idealne i te wyrodne. Nie wiem, ale czasem wydaje mi się, że żyjemy w ciemnogrodzie, że poród na zawsze ma się kojarzyć z bólem, a cesarskie cięcie jest pójściem na łatwiznę. Ja rodziłam operacyjnie, nie wiem co to ból, a co za tym idzie nie wiem jak to być idealną matką! Na wielu forach internetowych matki, które rodziły przez cesarskie cięcie jest gnojonych przez te, które rodziły naturalnie. Najczęściej, nas te gorsze, określa się jako matki, które poszły na łatwiznę i na nic tutaj tłumaczenie, że ciąża była zagrożona, że mogły pojawić się komplikacje w trakcie porodu naturalnego. Miałaś się zaprzeć i urodzić naturalnie, nawet kosztem życia dziecka i swojego. Tak to właśnie rozumuję. Ja przynajmniej nie wrzeszczałam podczas bólu porodowego wyłaź, już cię nie chcę, idealna matka mimo wszystko nie powinna tak mówić, prawda? W końcu godziła się na ten ból i nie szła na łatwiznę...

NIE KARMISZ PIERSIĄ ALBO DOKARMIASZ DZIECKO MM

Nie karmisz piersią - jesteś najgorszą z matek. Przecież MUSISZ karmić, bo inaczej dziecko będzie przez Ciebie niekochane, bo nie wytworzy się TA więź. Karmisz piersią, a dokarmiasz? - też jest z Tobą coś nie tak i też TA więź się między Wami nie wytworzy. Dajesz dziecku wodę? - po co to robisz, ono ma pić tylko Twoje mleko, to nic że jest spragnione. Twoje dziecko będzie cały czas chorować i to przez Ciebie, bo nie karmiłaś piersią.
Mnie tam mama nie karmiła piersią i jestem zdrowa, rzadko kiedy chodzę do lekarza. Moje dziecko jest karmione mieszanie, w sumie to więcej pije mm. Ale w tyłku mam rady mam idealnych. Moje dziecko nie kwęka, nie płacze podczas karmienia, a ja się nie stresuję. Jest szczęśliwe, najedzone, przybiera na wadze, a ja nie popadam w stres. I wiecie co? To dziecko jest karmione miłością, a skąd to wiem? Po uśmiechu!

SZCZEPISZ DZIECKO NA PNEUMOKOKI, MENINGOKOKI I ROTAWIRUSY

Nie szczep wcale, lepiej będzie jak pójdziesz na jakaś tam choroba party - wybierz odpowiednią, najlepiej każdą! Nie wiem jak można tak postępować?! Dla mnie to się w pale nie mieści jak można być tak nie odpowiedzialną mamą/rodzicem. Ja zaszczepiłam swoje dziecko, bo nie chcę spędzać z nią dzieciństwa w szpitalu albo u jakichś znachorów, bo ostatnio ponoć lekarze na niczym się nie znają! Pieniądze nie grają tutaj roli głównej, tutaj nie można oszczędzać - liczy się dziecko!

~~~

Nieraz śmiać mi się chce z tego co piszą te dojrzałe matki tym młodym. Ja postępuję zgodnie z własnym instynktem macierzyńskim. 
- moje dziecko ssie smoczka. Jak ssie go za mocno, to daję Jej wodę/herbatę do picia. 
- jak jest głodne to dam pierś, a później butlę, bo wiem że się nie najadło. 
- jak śpi w nocy, a jest niby pora karmienia, to śpi - jak będzie głodna to zapłacze. 
- nie przebieram Jej pieluszek jak tylko się zesika, czekam aż pieluszka będzie pełna, bo tak to zbankrutuję. 
- jak idzie spać koło 20 to zostawiam Ją samą w pokoju. Jak płacze to płacze, zmęczy się i zaśnie, bo wiem że jest najedzona i ma czystą pieluszkę. Już zaczynam stosować metodę 5-10-15.
- często siedzi w pół leżąco na moich nogach i tak bawimy się ze sobą - wolę to jak zakupić leżaczek.

Zatem, jesteś wyrodną matką?
Pozdrawiam, Kinga.

2 komentarze:

  1. Metoda 5-10-15 czy ile tam sie minut wymysla jest okropna. I nie uczy dziecka zasypiac samo. Uczy dziecko, że jak płacze to i tak nikt nie przychodzi, więc po co plakac? I przestaje płakac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym, że my do niej przychodziliśmy i siedzieliśmy z nią tylko jej nie podnosiliśmy - głaskaliśmy ją po pleckach i główce. Teraz ma 9 miesięcy i o 20 dziecka nie mam, śpi wtulona w zabawki, a ja ją przez 5 minut głaszczę by wiedzieć, że na 100 procent zasnęła. Każda matka stosuje to co uważa za słuszne ;)

      Usuń

Hej!
Każdy bloger lubi wiedzieć czy to co tworzy jest fajne, więc jeśli Ci się podoba dany tekst lub chcesz podyskutować, to rób to pod notką, bądź na fanpejdżu pod postem informującym o blogowych nowościach.
Będzie nam bardzo miło, Wercia aż uściska Cię wirtualnie :)
Pozdrawiamy i cieszę się, że jesteś! ;)

Copyright © 2016 Celuj w 19 , Blogger