22 marca 2016

Najlepiej! - zostałam narzeczoną :)

Ten rok niedawno dopiero co się rozpoczął. Pamiętam jeszcze styczeń jak kulałam się z Weroniką w brzuchu, a już pod koniec miesiąca, bo 26 stycznia Ona się urodziła. Był to cudowny moment. W końcu zostaliśmy szczęśliwą trójeczką. Macierzyństwo jest piękną sprawą, zwłaszcza wtedy jak dziecko okazuje się być bardzo grzeczne :) Mam to szczęście, że mam dużo czasu dla siebie, bo Mała albo sobie śpi albo siedzi przy mnie i gada sama do siebie bawiąc się ulubionymi zabawkami

21 marca zostałam narzeczoną. Prawdziwą narzeczoną z pierścionkiem. Wczoraj też były moje 24 urodziny i były one bez wątpienia najlepszymi na świecie! Pierwszy raz w życiu mogę powiedzieć, że moje urodziny były tymi idealnymi, wyśnionymi kiedyś przez małą Kinię. Gdy pierścionek znalazł się na moim palcu poczułam się jak jakaś księżniczka. Każda narzeczona chyba tak się czuje ;)
🎂 🎁 💍 😊 💕 👪 Ten rok jest najcudowniejszym 💞 Najpierw po 9 miesiącach noszenia pod sercem urodziła się najpiękniejsza istota na świecie - Weronika, która skradła serca wszystkim w rodzinie 💕 A dzisiaj w moje 24 urodziny, mężczyzna, w którym zakochałam się od pierwszego wejrzenia, zapytał czy zostanę jego żoną... 💖 Może nie było jakoś romantycznie, bo nigdy tego nie chciałam. Zawsze mówiłam "możesz to zrobić w środku nocy wręczając mi zawleczkę z Tymbarka, ja zawsze odpowiem tak!" 😄 I te najcudowniejsze zapytanie padło przy karmieniu naszej Istotki - było to najmilsze na świecie, bo wszyscy przy tym uczestniczyliśmy 😊😍 #happy #bday #birthday #24 #engagement #fiance #gift #tulip #bestdayever #zareczyny #narzeczona #pierscionek #urodziny
Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Kinga 23l. (@kejsikej)
Jestem osobą, która rzadko kiedy nosiła jakikolwiek pierścionek na palcu. Wiadomo na jakąś imprezę zawsze ubiorę, ale tak by nosić codziennie? Już teraz mam wizję jak ten pierścionek wpada mi do rury kanalizacyjnej albo po prostu ten brylancik, który tam się znajduje wypada.
Biżuterię dostałam od swojej przyszłej Teściowej. Troszkę było mi głupio przyjmować ten prezent, bo moi Rodzice zawsze idą na łatwiznę i dają mi kasę zamiast ruszyć troszkę główką i kupić mi coś, czego się nie będę po Nich spodziewać...
Jestem najszczęśliwsza. Teraz zastanawiam się co ze ślubem? Może kiedyś do niego dojdzie. Bo wiecie, marzy mi się, że nasza Weronika niesie nam obrączki, podaje na poduszce, a my wręczamy je sobie mówiąc przysięgę tylko do siebie - nie do mikrofony by wszyscy słyszeli...

Wiecie? Jestem najszczęśliwsza na świecie i nic mi tego szczęścia nie odbierze. Jeszcze parę lat wstecz nie powiedziałabym, że w wieku 24 lat będę mamą najpiękniejszej dziewczynki na świecie i narzeczoną najprzystojniejszego mężczyzny, którego znam.  Jest idealnie. Boję się, że zbyt idealnie. Ale chyba zasłużyłam na to by żyć w idealnym dla mnie świecie :) Ciekawe co jeszcze czeka mnie w tym roku?

Zapraszam do śledzenia mnie na instagramie oraz facebooku - będzie mi bardzo miło!
Pozdrawiam, Kinga.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Hej!
Każdy bloger lubi wiedzieć czy to co tworzy jest fajne, więc jeśli Ci się podoba dany tekst lub chcesz podyskutować, to rób to pod notką, bądź na fanpejdżu pod postem informującym o blogowych nowościach.
Będzie nam bardzo miło, Wercia aż uściska Cię wirtualnie :)
Pozdrawiamy i cieszę się, że jesteś! ;)

Copyright © 2016 Celuj w 19 , Blogger