20 sierpnia 2016

Obejrzane #2

Przyszedł czas na kolejny post z cyklu Obejrzane. I o ironio, jest to dopiero drugi post. Można powiedzieć, że mało co oglądamy filmów, tych takich nowych. Ale już się to zmienia. Codziennie na wieczór, gdy już Mała słodko sobie śpi w łóżeczku, oglądamy jakiś jeden film. Ostatnio na tapecie była Seria Niezgodna. Trzy części filmu poszły i przez nie zaczęłam czytać książkę...

- Jeżeli podobały Ci się Igrzyska Śmierci oraz Więzień Labiryntu, to Seria Niezgodna jest dla Ciebie! -

Niezgodna

 Chicago, 200 lat po wojnie - mała enklawa, w której żyją ludzie podzieleni na pięć frakcji. Altruizm - bezinteresowność, Nieustraszoność - odwaga, Erudycja - inteligencja, Prawość - uczciwość oraz Serdeczność - życzliwość.

 Główną bohaterką jest Beatrice Prior z Altruizmu. Młoda, pyzata dziewczyna, przed którą test przynależności do frakcji, który to może zadecydować czy zostanie w swojej frakcji czy zostawi ją dla innej, a może będzie nawet Bezfrakcyjną - czyli taką żuliną. Test niestety wychodzi niejednoznaczny, co oznacza, że Beatrice jest jakąś tajemniczą może nawet dziwną Niezgodną. Fakt ten musi zataić przed każdym kogo zna. Beatrice wybiera frakcję Nieustraszoności, przez co opuszcza swoją rodzinę tak jak jej brat Caleb, który odchodzi do Erudycji - nielubianej przez Altruizm frakcji. Będąc w Nieustraszoności zmienia swoje imię na Tris. Przez 10 tygodni jest szkolona na żołnierza. Poznaje tam swoich nowych przyjaciół jak i wrogów oraz tajemniczego Cztery, który jest jej instruktorem. Niespodziewanie w powietrzu wisi wojna, Erudyci chcą się pozbyć zarówno Altruistów jak i Niezgodnych, których jest wielu. Czy Tris wraz z Cztery uratują swoją enklawę?

 Film jest dynamiczny. Akcja bardzo szybko się rozwija, przez co nie zagłębiamy się w żadną ze scen-akcji zbyt bardzo. Dodatkowo - jak dla mnie - młodzi, nieznani aktorzy dodają temu filmu tajemniczości. Nie wiemy na co ich stać, bo przecież chcą się wybić wśród innych aktorów. Dobra rola Kate Winslet, która wcieliła się w postać lepszego sortu. Shailene Woodley jako Tris może być troszkę irytująca, bo można ją porównywać z Jennifer Lawrence i nie oszukujmy się, ale nagle chcesz by była ona taką hardą suką jak Katniss w Igrzyskach. Trochę mi tego brakowało. Ale, ALE największą uwagę przykuwa Theo James, który wciela się w postać Czwórki. Jak dla mnie zabójczo przystojny, idealnie zbudowany. Dobra, dla niego oglądałam ten film :P
Moja ocena tego filmu to 9,5/10.

Zbuntowana

 Ta część opowiada nam o wojnie domowej, jaką chcą przeprowadzić Bezfrakcyjni by obalić ludzi lepszego sortu. Dowiadujemy się do czego potrzebni są Niezgodni oraz jakie słabości maja głowni bohaterzy, dzięki czemu poznajemy ich charaktery. Zaczynamy rozumieć czym się najczęściej kierują.

 Druga część została wyreżyserowana przez innego reżysera i jak dla mnie to widać. Mamy jednak dużą ilość efektów specjalnych, mocno rozwinięta technologia. Akcja ponownie, bardzo szybko się rozwija. Można się nawet poczuć jak w Matrixie za sprawą scen z symulacją. Bardzo dobra rola Kate Winslet, dzięki niej część była na dobrym poziomie.
Moja ocena tej części to 8,5/10.

Wierna


 Główni bohaterowie postanawiają przejść na drugą stronę muru, ponieważ mają dość panoszenia się nowej przywódczyni Evelyn. Tris i Cztery nie zdają sobie jednak sprawy, że powstanie nowy mur. Mur między nimi. Czy go przebiją?

 Zdecydowanie najgorsza część, która została podzielona - a jakże - na dwie części. Czułam się jakbym oglądała jakieś Gwiezdne Wojny. Mocno futurystyczny, mniej efektów jak w poprzedniej części. Irytujące, smutne spojrzenia Tris do Czwórki. Jedynie ostatnie pół godziny filmu jest mega. Niemniej, można się zastanowić czy taka przyszłość nas czeka? Czy zaawansowana technologia do czegoś takiego nas posunie, czy nas zniszczy?
Moja ocena to jedyne 6,3/10.

 Podsumowując Seria Niezgodna to coś pomiędzy Igrzyskami Śmierci, a Więźniem Labiryntu. Znajdą się pożyczki od Matrixa, Gwiezdnych Wojen czy nawet gry Assassin's Creed. Przynajmniej ja to tak widzę i tak to komentowałam. Postaci są dobrze zagrane. Między głównymi bohaterami widać chemię, nie jest to mocno sztuczne jak było dla mnie w ostatniej części Kosogłosa. Fajne efekty specjalne, zwłaszcza w drugiej części. I jak bardzo trafny film z podziałem na lepszy i gorszy sort społeczności :D Trzecia część może zbyt bardzo futurystyczna, ale dzięki Czwórce spoko część, bo jego trzeźwy umysł dodał akcji do filmu. To co robiła Tris było nudne jak flaki z olejem, ale naprawiła to w ostatnich scenach. Nie ma się co oszukiwać, ale pierwsza część tej Serii jest naprawdę świetna. Spodziewałam się tego, że kolejne będą nieco gorsze. Jednak da się je oglądać. Do tego nie wiadomo czy dojdzie do nakręcenia ostatniej części. Ot macie podział filmu na dwa party. Zatem Seria na tak i na nie. Dwie pierwsze części przełkniesz i będziesz chciał więcej, a trzecią odbębnisz, bo liczyłeś na wielkie WOW. Idealny film nie tylko dla młodzieży, ale i także dla Ciebie i Ciebie :D Nie wymaga myślenia jak to w sf, w sam raz na wieczór z facetem przy piwie i popcornie. Jak powstanie czwarta część, to super, bo mamy nadzieję, że wiele się w niej wyjaśni, że będzie to oczekiwane BOOM. A jak nie powstanie to szkoda. ALE KONIEC TYCH WYWODÓW FILMOWYCH!
Ogólna ocena filmu to mocna nota 8,1/10.



 A co do książek. Polecam bo są przyjemne do przeczytania, a wyobraźnia podyktuje Ci Twoje warunki - będzie lepiej ;) Najpierw czytałam e-booka, ale z racji tego, że uwielbiam zapach nowych książek kupiłam je w wersji tradycyjnej. Inaczej nie byłabym sobą. Kto wie, może Marcin je też przeczyta? ;)

Jaki film polecacie? Przełkniemy wszystko.
Pozdrawiam, Kinga.

8 komentarzy:

  1. No cóż, mój mąż nie lubi takich filmów. Wg niego takie naciągane historyjki dla gimbazy. Może mamy za dużo, na liczniku :-). Ja o wiele chętniej sięgnęłabym po książki. Historia może być ciekawa ale sam film ( widziałam część 1i2) jest średni na tyle mało interesujący, że nie pragnę z duszą na ramieniu obejrzeć kolejnej części chociaż pewnie kiedyś z braku laku :-). Sama myślę o takiej serii na blogu bo filmy i seriale pochłaniamy ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to jest Seria dla młodzieży :D Ale ja lubię takie filmy, jeszcze teraz. Są w sam raz na odpoczynek po dniu pełnym pierwszych razów z dzieckiem :) Do tego książka jak dla mnie jest o wiele lepsza, bo mam mocno wybujałą wyobraźnię :D
      A jakie seriale oglądacie? Bo my wspólnie tylko The Walking Dead. A sama to oglądałam Outcast i Fear The Walking Dead i to tyle. No w sumie nie liczę powtórek Przyjaciół :D

      Usuń
    2. Ostatnio na tapecie mieliśmy Breaking Bed, serial już nie taki świeżutki ale zaleta taka, że nie trzeba czekać na nowe odcinki. Ciężko opisać ten serial w kilku zdaniach. Jest i poważny i zabawny, nieco dramatyczny. Nie znajdziemy tam ckliwych wzruszeń ale po stokroć rekompensują to niezwykle barwne charaktery postaci. Mimo, że mój początek z tym serialem był ciężki i miałam wrażenie że historia toczy się za wolno to cały serial ogłada się jak jeden długi film , to jednak historia z rożnymi wątkami. Szczerze polecam. Jeśli lubicie nieco luźniejszy klimat to polecam serial limitless, poprzedzony filmem pełnometrażowym o chyba tym samym tytule (pl. Jestem Bogiem ). Nie jest to arcydzieło kinematografii i raczej trzeba podejść do tego z dystansem ale historia jest ciekawa. No ja bym tak mogła długo pisać :)

      Usuń
    3. Zastanawiałam się nad Breaking Bed, ale nie wiem czy by mi się spodobał.
      Jestem Bogiem z Bradleyem Cooperem oglądałam - jeśli to o ten film chodzi i nam się podobał :P Często myślę nad rozpoczęciem przygody z Grą o Tron, ale przeraża mnie ile musiałabym nadrobić...

      Usuń
  2. Książki podobały mi się bardziej od filmów. Ostatnia część jak dla mnie była mdła. Nudna. I kompletnie inna od książki. Plus nie podobało mi się przedstawienie niektórych bohaterów. To znaczy aktorzy. Ciekawe czy ostatnia część zostanie wyemitowana w formie serialu. W końcu nie było zbyt wielkiego zainteresowania gdy leciała w kinie. Jednak Tobias był w filmie bardzo przystojny. I Tris również, gdzie w książce podkreślała, iż była niezbyt ładna… :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się o wiele bardziej podobają książki :) Zresztą zawsze tak jest - tak samo było z Igrzyskami Śmierci. Z trzeciej części się śmiałam, że to już jakieś Gwiezdne Wojny były, trochę brakowało mi roli Kate Winslet i mocno denerwowała mnie Tris. Ale tak jak napisałam, końcówka filmu bardzo mi się podobała. I trochę szkoda, że film tak bardzo odbiega od książki...
      Jeśli ostatnia część będzie wyemitowana w postaci serialu czy nawet filmu telewizyjnego, to nie będę go oglądać. Aktorzy raczej się nie zgodzą na takie warunki, przez co zastąpią ich innymi...
      Pozdrawiam serdecznie! :)

      Usuń
    2. Podobno aktorka grająca Tris się zgodziła, tylko Tobias ma być inny… Jednak to nie będzie to samo. Bo co oni chcą z robić z Niezgodnej PLL? A co do igrzysk to ostatnia cześć była nawet fajna. Ale książki tak i tak rządzą! :)

      Usuń
    3. No to jak Theo grać nie będzie to do tyłka! :D Czytałam, że Miles Teller (Peter) też nie zgodził się na wystąpienie. W sumie się nie dziwię. Trochę Lionsgate robi sobie jaja z aktorów i fanów Serii.

      Ja w tej ostatniej części Kosogłosa spodziewałam się więcej walki, jakoś inaczej to sobie wyobrażałam. I tą ostatnia scena Katniss z Petą też jakoś inaczej ją widziałam.

      Usuń

Hej!
Każdy bloger lubi wiedzieć czy to co tworzy jest fajne, więc jeśli Ci się podoba dany tekst lub chcesz podyskutować, to rób to pod notką, bądź na fanpejdżu pod postem informującym o blogowych nowościach.
Będzie nam bardzo miło, Wercia aż uściska Cię wirtualnie :)
Pozdrawiamy i cieszę się, że jesteś! ;)

Copyright © 2016 Celuj w 19 , Blogger