27 września 2016

Obejrzane #3 - Bridget Jones's Baby


Już za parę dni koniec miesiąca, więc zapraszam Was na bardzo lekki i szybki post z cyklu #obejrzane. Tak jak sobie obiecałam, końcówka miesiąca będzie na blogu luźniejsza. W końcu w moim życiu nie tylko panuje chaos z ogarnianiem macierzyństwa, ale mam też czas dla siebie.

21 września 2016

Hit czy kit #3 - szumiś Whisbear


Pamiętam jak będąc w ciąży na blogu Angeliki (Zatrzymując Czas), zobaczyłam szumisia. I przeczytałam o tych ochach i achach względem niego. Postanowiłam wtedy, że muszę go mieć. Jednak po rozmowie z Marcinem stwierdziłam, że to wcale nie jest tak niezbędna rzecz, bo co jeśli Mała nie będzie miała kolek? I tak też przystałam - nie kupiłam go, bo stwierdziłam, że warto poczekać do narodzin...

Nagłówek

16 września 2016

Rodzinne spojrzenia - pierwszy zachód słońca


Jakiś czas temu władze naszego miasta (przyp. Nysa) otworzyły do ruchu pieszych i rowerzystów wyremontowaną już w końcu zaporę na Jeziorze Nyskim. Jako, że aura teraz nas rozpieszcza, w sierpniu nie potrafiła, postanowiliśmy przejść się wałem naszego jeziora. Oczywiście był to wieczór pierwszych razów Weroniki. Pierwszy raz spacerowała - w nosidle z tatą po wale - pierwszy raz widziała na raz tyle mew siedzących blisko wody, pierwszy raz widziała przepiękny zachód słońca i w oddali pięknie zarysowane góry i pierwszy raz było jej mało - odniosłam wrażenie, że ten prawie 2-godzinny spacer wcale jej nie zmęczył, bo nie chciała nam usiedzieć później w wózku!

11 września 2016

AKUKU - wrześniowy aKukubox

W piątek przyszedł do nas nasz 4 aKukubox. Mała widząc pudełka postanowiła, że nie będzie spać, a była to pora na drzemkę ;) Szybko doskoczyła do swojego, bo przecież ja tylko mogę rozpakować, ułożyć na półkach. Ale do rzeczy! Kolejna edycja pudełka, z której jestem mega zadowolona. Już, już nie przedłużam, pokazuję zawartość ;)


6 września 2016

Rodzinne spojrzenia: chichotki na świeżym powietrzu


Czas spędzony z dzieckiem jest czymś bezcennym. Niestety pędzi on jak oszalały i ubolewam nad tym, że nie zdążę zapisać sobie wszystkiego co przeżywamy razem z Weroniką. Jak dobrze, że żyjemy w dobie telefonów z bardzo dobrymi aparatami (o dobrych cyfrówkach czy lustrzankach nie wspomnę, bo to wiadome :P), dzięki czemu możemy tworzyć albumy wspomnień, dokumentować w dość kreatywny sposób urywki z życia tak jak zachęca nas do tego Kasia :) Jak dla mnie jest to bardzo ważny punkt, ponieważ nasza pamięć się zaciera, a fotografie zostają!
Nagłówek

1 września 2016

Przegląd sierpnia - nasze najważniejsze wydarzenia


No i koniec moi mili, pięknego lata. Jak dla mnie za oknami jest już jesień, a to wszystko przez to, że na polach łyso. Zawsze w połowie sierpnia ubolewam nad tym, bo lato to zdecydowanie najkrótsza pora roku. I w tym roku lato wcale nie było takie piękne jak w ubiegłym. Brakowało mi słońca przez co tylko raz byliśmy nad wodą i to na pikniku. Do tego jestem blada jak ściana, no ale przecież się nie załamię :P Jaki był nasz sierpień? Bardzo spokojny, zresztą sami zobaczcie ;)
Nagłówek [kolaż zdjęć]


Copyright © 2016 Celuj w 19 , Blogger