13 października 2016

Jaka będzie moja jesień?


Początek tegorocznej jesieni może przyprawić o depresję. Nawet młodą mamę, której szczęście prawie że biega między nogami. Nie będę ściemniać, ale w tym roku ten początek jesieni jest dla mnie po prostu męczący. Moja energia gdzieś się zgubiła. Rano nie mam siły wstać, Weronika zresztą też rano długo śpi, co jest aż dziwne. Dziwne, bo zawsze wstawałyśmy po 7, szybko ogarniałyśmy sprawy domowe i miałyśmy czas dla siebie, a teraz jest zupełnie inaczej. Wszystko robimy w biegu, bo chcę chodzić na spacery z nią za dnia, a nie wieczorem... Dodatkowo czasem jest nieznośna, bo idą jej górne zęby. Dolne wyszły bez żadnych problemów, a przy górnych jest czasem niesamowity płacz i krzyk przez sen. Aż nam serce krwawi! Póki co mieliśmy tak trzy razy w nocy, więc jeszcze nie jest tak strasznie... Jaka będzie moja jesień? Przewiduję, że może ona być bogata w...

Jaka będzie moja jesień?

...ciepłe skarpety

Jaka będzie moja jesień?
Których jestem od roku wielką fanką. Rok temu mieliśmy zimową edycję ciepłych skarpet, teraz ruszam z nią już od jesieni. Wercia rusza z mocnym przytupem, bo z ciepłymi rajstopami - ma ich naprawdę bardzo dużo.

...podróż w nieznane z bohaterami książek

Jaka będzie moja jesień?
Jak Serię Niezgodna przeczytałam jednym tchem, tak teraz nie mogę się wziąć za kolejne książki. Aktualnie czytam trzy. Assassina (Podziemie) męczę od początku września, Crossa (ostatnia część) od wakacji, a w ostatni weekend zaczęłam czytać Nie omijaj szczęścia. No nic muszę się wkręcić by teraz jakąś książkę przeczytać. I się wkręcam, w książeczki dla dzieci. Bo przed snem czytamy je sobie z Weroniką. Nie codziennie, ale co drugi dzień.

...ciepłe swetry i fajne detale

Jaka będzie moja jesień?
Skarpeciuchy są, więc ciepłych swetrów nie mogło zabraknąć. A do tego jakiegoś detalu. Ostatnio jest nim zegarek kupiony za grosze na Aliexpress. Bardzo mi się podoba i muszę rozglądnąć się za innymi i jakąś biżuterią.

...pielęgnacja

Jaka będzie moja jesień?
Miesiąc temu po raz pierwszy kupiłam kosmetyki Vianek od Sylveco i się w nich zakochałam. Kupiłam serię nawilżenie, produktami które mnie skusiły były: krem pod oczy, mgiełka do twarzy, mleczko do demakijażu i płyn do higieny intymnej. Najbardziej zadowolona jestem z kremu i mgiełki, mleczko zdaje egzamin, ale rzadko kiedy się maluję, a co do higieny intymnej nie zauważyłam różnicy - zawsze stosuję Facelle.

...dużo kawy i wspólna herbata

Jaka będzie moja jesień?
Poranna kawa musi być w jak największej ilości, inaczej będę funkcjonować jak jakieś zombie. Jak nie kawa to herbata. Od jakiegoś czasu na tapecie ta od Pani Kasi (Pudło Malucha), którą dostałam - jest wyborna!

...wspólne zabawy!

Jaka będzie moja jesień?
Nie tylko z samą Weroniką. Ale w trójkę. Nawet nie wiecie jak Młodej spodobały się klocki z ostatniego aKukuboxa i wcale nie jest na nie za mała. Może fakt nie rozumie, ale ta jej radość z rozwalania tego co zbudujemy jest fantastyczna! A zabawa z pluszakami jest najlepsza i nie potrzeba zabawek interaktywnych, bo zauważyłam, że Weronika jest wtedy bardziej gadatliwa :)

A do tego codzienne spacery (tak jak na samym początku wspomniałam), bo musimy zahartować się na nadchodzącą zimę. Zresztą kaczki na stawach same się nie nakarmią :)

A jaka będzie Wasza jesień? Posypcie swoimi propozycjami? :)
Pozdrawiam, Kinga.
* większość zdjęć robiona telefonem :P

6 komentarzy:

  1. Moja jesień też nie obejdzie się bez ciepłych skarpet i swetrów. A poza tym dla mnie jesień to powrót na studia i zastanawianie się nad pracą licencjacką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam jak dwa lata temu wybierałam temat pracy - najgorsze co mogło być :D Powodzenia w wyborze i w pisaniu :)

      Usuń
  2. U mnie podobnie :) Skarpety i ciepłe grube swetry są obowiązkowe! Oprócz tego dobra kawa, herbata i palenie świec. Jak pogoda pozwoli to udam się w plener, aby zrobić jesienne zdjęcia i by nazbierać skarby, jakie daje nam przyroda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie! Świece. Pięknie pachnące :) Wszędzie, gdzie się da :) Też czekamy aż pogoda się poprawi, bo aż za smutno jest :/

      Usuń
  3. Moja jesień zaczęła się katarem. Mój nos przypomina czerwony kulfon plus fatalne samopoczucie... A mówią że katar to nie choroba.

    OdpowiedzUsuń
  4. To szybkiego powrotu do zdrowia, bo od kataru zawsze się wszystko zaczyna :( Póki co to brzydką mamy jesień :(

    OdpowiedzUsuń

Hej!
Każdy bloger lubi wiedzieć czy to co tworzy jest fajne, więc jeśli Ci się podoba dany tekst lub chcesz podyskutować, to rób to pod notką, bądź na fanpejdżu pod postem informującym o blogowych nowościach.
Będzie nam bardzo miło, Wercia aż uściska Cię wirtualnie :)
Pozdrawiamy i cieszę się, że jesteś! ;)

Copyright © 2016 Celuj w 19 , Blogger