29 października 2016

Tu i teraz | Październik 2016


Nie wiem czy wiecie, czy się domyślacie, ale uwielbiam blog Kasi. Jest to naprawdę najcudowniejsze miejsce w sieci. Dzięki niej zakochałam się w BuJo, które sama robię i cały czas je ulepszam. Teraz przyszła kolej na Tu i teraz (popatrzcie jak to wygląda u Kasi - KLIK), które będzie gościć co miesiąc na naszym blogu (zamiast cyklu #obejrzane - marna ze mnie filmowa pisarka)
Zapoznajcie się z tu i teraz z 6 października. Wtedy mnie natchnęło i napisałam w BuJo jaki jest mój dzień. Zamieszczone zdjęcia są przypadkowe ;) Zostały zrobione w odstępie ostatniego tygodnia ;) :P

#słucham

Najczęściej odgłosy przejeżdżających samochodów, a jeszcze częściej okrzyki radości Weroniki. Z wielkim bólem serca muszę się Wam przyznać do tego, że nie słucham żadnej muzyki: ani na Spotify ani w radio. Jedynie słucham jej wtedy jak jedziemy gdzieś autem, czyli jakieś dwa dni na tydzień i to na około 30 minut. Czas to zmienić. Od przyszłego miesiąca więcej muzyki!

#czuję się

Zmęczona. Jak cholera. Weronika nie sprawia nam jakichś trudności wychowawczych. Ładnie sama się bawi, rzadko kiedy płacze. Ale zmęczenie jest. Największe rano, gdy wstaję. Mimo, że śpię 8 godzin czuję się tragicznie. Bo wiecie, matka śpi na czuja. Nawet najmniejszy szmer mnie obudzi i wstaję niczym zombie - tylko z szeroko otwartymi oczami - i idę w stronę łóżeczka, by przykryć najmniejszą istotę, bo ona mocno się wierci i zrzuca z siebie wszystko: koce, kołdry... Niczym nie można jej przykryć...

#chciałabym

Nie będę nikogo oszukiwać: odpocząć. Tak po prostu. 

#tęsknię

Za ciepłą pogodą. Początek jesieni jest do bani. I jak mam polubić jesień? Fakt spacerujemy cały czas, nawet w deszcz, no ale ja chcę zrobić jesienną sesję rodzinna!

#uczę się

Bycia zorganizowaną mamą. Mam już wyrobione swoje domowe rytuały. Ale jak złapię lenia to mogę siedzieć z Wercią i nic nie robić, no tylko się bawić. 

#czytam

Aktualnie od początku czytam komiks The Walking Dead - tym razem po polsku. Lubię postapo. Także teraz to jest moja rozrywka - nie wliczam w to serialu :P W taką aurę muszę się lekko odmóżdżyć ;)

#cieszę się

Z każdej chwili spędzonej z moją dużą Rodziną. Moi rodzice, rodzice Marcina i my sami.

#jestem wdzięczna

Za to, że Weronika jest zdrowa. Mamy aurę jaką mamy, my byliśmy chorzy a z niej pozytywna energia wprost emanuje i muszę przyznać, że jest ona najwspanialszym lekarstwem.

A jakie byłoby Twoje Tu i teraz? Napisz w komentarzu :)
Pozdrawiam, Kinga.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Hej!
Każdy bloger lubi wiedzieć czy to co tworzy jest fajne, więc jeśli Ci się podoba dany tekst lub chcesz podyskutować, to rób to pod notką, bądź na fanpejdżu pod postem informującym o blogowych nowościach.
Będzie nam bardzo miło, Wercia aż uściska Cię wirtualnie :)
Pozdrawiamy i cieszę się, że jesteś! ;)

Copyright © 2016 Celuj w 19 , Blogger