24 listopada 2016

Tu i teraz | Listopad 2016


Nie mogę uwierzyć w to, że już listopad dobiega końca. Już za miesiąc święta. Przed nami świąteczna gorączka i mam nadzieję, że w tym roku ujrzymy śnieg. Lecz dzisiaj nie o tym. Dzisiaj przychodzę do Was z lekkim postem na koniec miesiąca. Nasze tu i teraz :)

#słuchamy

Garrix. Walker. Tove Lo. Hurts. Muse. Green Day. I inni. Zarażam Wercię miłością do prawie każdego gatunku muzycznego. Uwielbiam skoczną, typowo radiową muzykę. Uwielbiam też rock alternatywny czy metal. Jednak ostatnio obie z Wercią wariujemy na punkcie pierwszego utworu. Wygłupiamy się przy nim co nie miara. Krzyczymy, śpiewamy, a w aucie nawet zasypiamy. Mogłybyśmy chyba ją słuchać bez końca 😉 Taka szybka nasza passatowa lista 😛

#czuję się

Szczęśliwa. Każdego dnia to szczęście jest coraz większe. Już za dwa dni skończy 10 miesięcy. Dzięki temu szczęściu jestem przepełniona energią i ostatnio żadna aura nie jest mi straszna. Nie zdawałam sobie sprawy z tego, że macierzyństwo sprawi, że każdy dzień będzie przepełniony tą magią szczęścia i miłości. Ba, nie zdawałam sobie sprawy, że odnajdę się jako matka i w sumie to mnie mocno uszczęśliwia.

#chciałabym

Wybrać się na jarmark świąteczny. Bo nigdy na takim nie byłam! Chciałabym zobaczyć co jest na takim jarmarku. Co się sprzedaje, czy czuć już magię świąt? Jarmark we Wrocławiu bardzo mnie kusi. Ale raczej wątpię czy na taki wypad nakłonię Połówka. Dobrze, że w Nysie też taki mamy, może nie jest taki wielki jak te w dużych miastach, ale wystarczy mi jak na niego się wybierzemy 😄

#tęsknię

Za bliskimi, których już przy nas nie ma. Chyba ten miesiąc tak na mnie działa, że cały czas myślę o moich zmarłych dziadkach. Dzisiaj zresztą przypada 5 rocznica śmierci dziadka, więc się nie dziwię, że o nim myślę, wspominam czasy dzieciństwa, bo to były piękne, pełne radości, szczęścia i miłości czasy. Chciałabym, żeby tak barwne dzieciństwo miała Weronika...

#uczę się

W dalszym ciągu organizacji w BuJo. Wciągnęłam się na maksa. Podpatruję różne BuJowe grupy, szukam inspiracji. Może moje BuJo nie jest dziełem sztuki, ale jest najlepszym plannerem jaki kiedykolwiek miałam.

#czytam

"Nasze olśnienie" Sandi Lynn. Ostatnio kupiłam parę książek w Biedronce i właśnie je czytam. Książka zapowiada się na lekką i przyjemną - w sam raz na nocne randki z książką.
Ostatnio skończyłam czytać erotyczną powieść "Uwolnij mnie" Laurelin Peige. Muszę przyznać, że bardzo wciągnęłam się w losy głównych bohaterów. W końcu niczego się nie domyślam i czekam na drugi tom powieści. I jak tylko pogoda i Weronika na to pozwalają, to czytam na świeżym powietrzu.

#cieszę się

Z każdego słonecznego dnia. Wtedy z Wercią nie przesiadujemy w domu. Pakujemy się w torbę i ruszamy na podbój świata wózkiem. Pokazuję jej kaczki, mewy, łabędzie. Dokarmiamy je chlebem. Z Małej zrobił się niezły obserwator. Najbardziej lubi obserwować dzieciaki i to jest bardzo fascynujące, bo zastanawiam się co taka mała istotka sobie myśli - o tym całym otaczającym ją świecie.

#jestem wdzięczna

Za wyrozumiałość Marcina. Po ciąży hormony spowodowały, że czasem mi odbijało. Zostało mi tak do tej pory. Te wahania nastrojów są naprawdę męczące. Zarówno dla mnie jak i dla partnera. Najgorsze w tym jest to, że sama zdaję sobie sprawę i wiem, że wtedy truję. I zamiast dać sobie spokój to ja się nakręcam jak zegarek. I lecę z np. użalaniem się nad sobą. I naprawdę jestem wdzięczna za tą wyrozumiałość, bo nie jeden chłop by już uciekł od takiej baby.

A jakie będzie Twoje listopadowe tu i teraz? Pisz śmiało!
Pozdrawiam, Kinga.

4 komentarze:

  1. Ooo Kinga, widzę podobne gusta muzyczne do moich. Każdy gatunek się zgadza, top lista również :)
    Zdjęcia z Wercią w roli głównej cudne. A i na jednym ze zdjęć zauważyłam dobrze znane mi ciasteczka.. :D
    Buziaki na dobranoc ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Regionalne - moje ulubione. I do tego jeszcze nasze cukrowskie pałeczki, które są już rzadko dostępne :(

      Usuń
  2. Ja byłam na Jarmarku we Wrocławiu ;) Lubię takie klimaty, chociaż ile można co roku kupować to samo? A Nysę może tez odwiedzę przy okazji wyjazdu do rodziców

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja właśnie chciałbym coś jarmarcznego kupić :D

      Usuń

Hej!
Każdy bloger lubi wiedzieć czy to co tworzy jest fajne, więc jeśli Ci się podoba dany tekst lub chcesz podyskutować, to rób to pod notką, bądź na fanpejdżu pod postem informującym o blogowych nowościach.
Będzie nam bardzo miło, Wercia aż uściska Cię wirtualnie :)
Pozdrawiamy i cieszę się, że jesteś! ;)

Copyright © 2016 Celuj w 19 , Blogger