31 stycznia 2017

Tu i teraz | Styczeń 2017



Wyznaczyłam sobie parę małych celów na ten rok. Zaplanowałam z jakim one little word będę szła do końca grudnia. W głowie cały czas zapisuję co bym chciała zmienić w blogowym życiu, jednak zapominam spisywać to na kartkę papieru. Jednak cały czas notuję co każdego dnia przytrafia nam się fajnego. Styczeń był dla nas bardzo ważnym miesiącem. Jesteśmy już rok z Weroniką. Już od roku tworzymy zwariowaną rodzinkę. Jestem mega spełniona i nie zamieniłabym mojego życia na żadne inne 💞

26 stycznia 2017

Rok z dzieckiem - czy coś się zmieniło?


Rok temu na świat przyszła nasza Weronika. (Na blogu była krótka wzmianka.) Cała zdrowa, cała oblepiona mazią matki, cała grzeczna - płakała tylko chwilkę. Cała nasza! ROK. Nie mogę w to uwierzyć. Przedwczoraj nosiłam ją pod sercem, wczoraj urodziłam, a dzisiaj ma roczek. Czas z dzieckiem to inna czasoprzestrzeń. Nie płynie on powoli, ale nabiera rozpędu i pędzi z prędkością światła.
Bez wątpienia był to wspaniały rok. Byliśmy świadkami jak na naszych oczach rozwija się nasze dziecko. To jest nie do opisania, tego nawet nie zobrazuje żaden film. Te emocje są w nas i pozostaną do końca naszych dni...

17 stycznia 2017

Oczekiwania vs. rzeczywistość: kąpiel + pielęgnacja dziecka


Każda mama boi się pierwszej kąpieli oraz pierwszej nocy w domu. Wiadomo, w szpitalu dziecko jest pod ogromną opieką: mama, pielęgniarki, lekarze. W domu jest całkiem inaczej, bo przychodzą pierwsze obawy z jak obchodzić się z dzieckiem sam na sam bez pomocy osób trzecich 😉 Sama miałam mega pietra przed pierwszą kąpielą, przed pierwszą nocą. I ten stres nam się udzielił wszystkim. Pierwsza noc w domu była okropna. TAK, OKROPNA, ale wiem, że na starość będę ją wspominać z mega uśmiechem 😀 Dzisiaj jednak przyszedł czas na wspomnienie pierwszej kąpieli, bo na sen przyjdzie jeszcze czas 😊

5 stycznia 2017

Moje plany na ten rok i one little word


Kiedyś myślałam, że noworoczne postanowienia są czymś pustym, jakimś nienaturalnym widzi mi-się. Często coś notowałam, a później do tego nawet nie zaglądałam, bo... Bo żyłam chwilą, spontanicznością. Jednak nadszedł w moim życiu czas na zmiany. Nie jakieś drastyczne. Te plany mają się spełnić,a nie tylko istnieć na kartce papieru czy w szufladkach podświadomości. Najważniejszym planem jest chcę-spełnię-będzie, a nie chciałabym-spełniłabym-byłoby. Chcę po prostu spełniać swoje marzenia. Nie chcę żyć tylko ich snuciem, czas na działanie. I ten rok będzie jednym wielkim działaniem.


Copyright © 2016 Celuj w 19 , Blogger