28 lutego 2017

Tu i teraz | Luty


Ostatnio z Marcinem stwierdziliśmy, że wszystkie miesiące mogłyby być tak krótkie jak luty. 😀

Post ten piszę wieczorową porą. W ostatni poniedziałek miesiąca, oglądając mini serial Wielkie kłamstewka. Weronika smacznie śpi, więc mam czas dla siebie. Dzisiaj naładowałam baterie na full, pogoda była wiosenna. Słońce cudownie łechtało nasze twarze, aż w końcu zrobiło się lekko zimno, co dało znak do powrotu do domu. Ostatni poniedziałek miesiąca... 😊😉

23 lutego 2017

Pierwsze urodziny - małe co nieco o rodzinnym party



26 stycznia Weronika skończyła rok 💞 Tyle już za nią, a jeszcze więcej przed nią. Jestem osobą, która wcześnie marzy sobie o wyprawianiu fajnych rodzinnych spotkań. Niestety w praktyce często nie jest tak jak sobie wyśniłam, a szkoda 😞 Człowiek w myślach się wysila, a jak przychodzi co do czego, to jednak wiele rzeczy z tego nie wychodzi. Ale ok, wróćmy do tematu. Już w grudniu powiedziałam sobie, że zrobię Małej małą imprezkę, co by o niej przeczytała w swoim pamiętniku, który jej prowadzę i zobaczyła małe kadry w albumie. Z tej racji, że Wercia urodziła się w styczniu, a styczeń jest miesiącem wszelakich choróbsk, paru zaproszonych gości się nie pojawiło, bo się rozchorowali 😡 Było mi troszkę przykro, ale uśmiechy Werci, gdy zobaczyła swoje wcześniej niewidziane prezenty przebił ten ukrywany smutek 😊


9 lutego 2017

Mamowa pielęgnacja twarzy


Rzadko kiedy eksperymentuję z kosmetykami. Często sięgam po te, które się u mnie sprawdziły. W czasie ciąży nie rezygnowałam ze swoich kosmetycznych ulubieńców. Choć fakt - dałam się namówić reklamom na zachwalany przez amerykańskie celebrytki Palmer's 😃 Sięgałam też po mamowe BabyDream z rossmannowskich półek. Pomimo codziennego wcierania rozstępy się pokazały, na sam koniec ciąży. Cóż? Życie! Przecież się nie pochlastam, zresztą przyzwyczaiłam się do nich. Da się do nich pałać miłością, gorzej ze zmęczoną twarzą. Z nią chyba żadna kobieta się nie zaprzyjaźni. To wróg numer jeden.


Teraz jest jazda na czytanie etykiet. W sumie bardzo dobrze. Można zobaczyć jak producenci robią nas w bambuko 😉 Powstają przeróżne etykietkowe fanpejdże na fejsbuku, blogi związane z ich czytaniem. 
Copyright © 2016 Celuj w 19 , Blogger