31 maja 2017

Tu i teraz | Maj


Kolejny miesiąc za nami. Był on miły - tak mogę powiedzieć. W końcu odważyłam się wyjść do ludzi i ćwiczyć razem z innymi. Zaczerpnęłam pomocy u specjalisty. Ale o tym będzie osobna notka. Teraz piszę szybko - brawo ja za przygotowywanie postów (nadal to u mnie kuleje) - Wercia śpi.

W social mediach nie byłam tak aktywna jak np. miesiąc temu. Mało zdjęć pojawiło się na instagramie, więcej robię insta story, które uzależniają. Także mój maj był spokojny w internetach. Trochę odpoczęłam od tej formy promocji nas w sieci...

Maj spędzaliśmy często u naszych Rodziców. Jeden weekend Biskupów, drugi Kubice. Albo razem albo tylko Wercia. My wtedy mieliśmy czas tylko dla siebie bądź dla znajomych. Był romantyczny wieczór, były grillouty 😀


#Wercia skończyła 16 miesięcy 26 maja. Miałyśmy podwójne święto. Ja swój drugi Dzień Mamy, a ona kolejną swoją miesięcznicę (ohh jak to brzmi!). Czasem czuję się jakbym miała dwójkę dzieci, a nie jedno. Wercia lata za dwoje. Jest jej wszędzie pełno. Uwielbia gadać, śmiać się z niewiadomego powodu. I wiecie to takim szatańskim śmiechem, jakby właśnie wpadła na jakiś pomysł 😅 Uwielbia się bawić wszystkimi zabawkami na raz oraz spacerować na nóziach. Także już coraz częściej wózek zostawiamy w domu.

#jestem wdzięczna za bycie Mamą. Dzień Matki dał mi dużo do zrozumienia. Jeden jedyny dzień, który wszystko zmienia. Czas refleksji dla mnie. Wystarczy przeczytać post OH MAMO!


#czuję się pełna energii. Treningi na siłowni dają dużo pozytywnej energii, nawet nie wiem kiedy mija nam godzina crossfitu. Tam nie ma przelewek tak jak w domu. Wierzę, że efekty będą szybko widoczne. Ja już coś tam zauważam.


#chciałabym już się przeprowadzić z powrotem na wieś. Wercia jest tam w swoim żywiole. Uwielbia biegać po podwórku, podlewać kwiaty, chodzić po ogródku z babcią, czy bawić się w piasku. Tam jest sobą, w mieście nie ma takiej przestrzeni. Tutaj trzeba stale pilnować, nawet na placu zabaw...

#dziękuję za naszych Rodziców, którzy bez problemu zostają z naszym dzieckiem. Nasze rodzicielstwo to nie tylko siedzenie z dzieckiem dzień w dzień. Dwa weekendy w miesiącu mamy tylko dla siebie. Dzięki temu możemy gdzieś wyjść bez tej małej przylepy.

A jutro Dzień Dziecka. Nie szykujemy jakichś mega atrakcji dla Weroniki, bo jest jeszcze za mała. Nie rozumiem tego szału z zabawkami dla najmniejszych... Od nas dostanie poduszkę do przytulania i czas. Jutro będziemy dużo spacerować, o ile Marcin będzie miał wolne...



Także póki pogoda jest piękna - łapmy promienie słońca i  zdzierajmy kolana 💕


Jaki był Twój maj? Masz jakieś plany na Dzień Dziecka?
Tu podaj tekst alternatywny

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Hej!
Każdy bloger lubi wiedzieć czy to co tworzy jest fajne, więc jeśli Ci się podoba dany tekst lub chcesz podyskutować, to rób to pod notką, bądź na fanpejdżu pod postem informującym o blogowych nowościach.
Będzie nam bardzo miło, Wercia aż uściska Cię wirtualnie :)
Pozdrawiamy i cieszę się, że jesteś! ;)

Copyright © 2016 Celuj w 19 , Blogger