9 maja 2017

Wyremontuj marzenia! #1


Mówi się, że o marzenia trzeba walczyć, bo każde marzenie jest do zrealizowania. W naszym przypadku by się to zgadzało, gdyby hajsy się zgadzały. I dam sobie rąsię odciąć, że jest tak u większości Polaków. Jednak z drugiej strony...jeśli teraz nie zaczniemy realizacji marzeń to kiedy? I tak o to chcę się z Wami podzielić wielką nowiną roku! 💞 Let's go!


Każdy z nas ma różne cele/marzenia w życiu. Jeden chce zwiedzić całą kulę ziemską, drugi chce mieć swój własny kąt. My od prawie trzech lat wynajmujemy w Nysie mieszkanie. Płacimy grubą kasę za nieswój kąt 😬 W tym roku stwierdziliśmy, że koniec z tym. W końcu ile można płacić komuś za np. wakacje, a samemu siedzieć i ciułać i wymyślać by jechać z dzieckiem, gdzieś blisko, bo przecież nie wiadomo ile nam kasy na koniec miesiąca zostanie? Koniec kurde.

Początkowo chcieliśmy kupić mieszkanie, ale w naszym uroczym mieście nie ma takich jakie byśmy chcieli mieć. No dobra owszem są, ale kosztują krocie. Nas interesują trzy pokoje, piękna kuchnia z łazienką i parter/pierwsze piętro. Znaleźliśmy za nieco ponad 140 tysięcy, ale kolejne tyle lub więcej na remont. Nie, jak mamy kupować mieszkanie to jednak gotowe! Że się wprowadzimy i nie będzie nas martwić, że tynk na głowę spadnie. Albo cała ściana.

Z drugiej strony powiesz: wybudujcie się. Tak, też chcielibyśmy. Ale w grę wchodzą większe pieniądze, kupno działki, masa papierkowej roboty. Z jednej średniej wypłaty się nie da i nie mów, że się da!

No i podjęliśmy decyzję. Wracamy do moich rodziców. Na wieś. Mamy tam dom, strych o rozmiarach trzypokojowego mieszkania. No to do dzieła! Realizujemy marzenia o własnym kącie. No dobra prawie własnym! 😉 Bo jednak z rodzicami/teściami/dziadkami 😛

Z adaptacją strychu wcale nie jest tak łatwo. Zgłaszanie wszystkiego do Starostwa to jedno. Budowa, bo tak to nazwać trzeba, to drugie i najgorsze zadanie. Czeka nas ciężka praca. Jednak najgorszą robotę odwalą fachowcy. Ekipa budowlana musi być. I tutaj pójdą nasze hajsy, wymarzone wakacje odbębnimy po spłacie kredytu 😁 Położenie dachu, a wraz z nim całej konstrukcji. Nowe drewno, okna dachowe. Później robienie podłogi, stawianie ścian działowych, przyłącz mediów. No i na sam koniec wykończenie: panele, kafelki, malowanie. także będą nas czekać intensywne wakacje! Ale czego się nie zrobi dla siebie...

Docelowo na strychu będzie łazienka, duży pokój z mini biurem oraz dwie sypialnie. Dla nas i Weroniki. Z czasem nasza sypialnia będzie przerobiona dla drugiego dziecka. Zapytasz, gdzie kuchnia? Póki co będziemy ją współdzielić z moimi rodzicami, którzy za jakiś czas przeniosą się na dół, a my będziemy mieć całą górę dla siebie! Pozwólcie, że przedstawię Wam gdzie wszystko będzie 😉


WEJŚCIE


Niestety nie mamy możliwości by wejście do naszych apartamentów obyło się bez drzwi. Chciałam zburzyć ścianę, jednak jest ona ścianą nośną i szybko wybili mi z głowy nawet lekkie wybicie jej. Teraz się też zastanawiam czy nie zostawimy takiego efektu cegieł, bo od zawsze podobają mi się takie dekoracje.


ŁAZIENKA


Łazienka obowiązkowo z dużą wanną. Do tego jakiś japoński sedes (nie no żart!), umywalka, pralka. Z pewnością będzie ona większa jak ta na mieszkaniu i będzie bardziej funkcjonalna.


SALON + MINI BIURO


W salonie będą stały te meble, które aktualnie mamy u siebie. Do tego chcę zrobić większą przestrzeń do korzystania z laptopa i jakiś kącik do czytania - jeśli się oczywiście da. Marzył mi się balkon dachowy. Jest taki system z Veluxa, jednak na niego to nas nie stać. Mamy ganek, to nam wystarczy.


SYPIALNIE


Chciałam wyburzyć komin, bo zajmuje on dużo miejsca. Mamy wielkie łoże, mega wielką szafę i komodę. Nie chcę mieć nawalone w sypialni, bo ona ma spełniać funkcję wyciszenia. Ostatnio stwierdziliśmy, że go zostawiamy i od niego będzie szła ścianka działowa. Po lewej będzie się znajdował pokoik Weroniki, a po prawej nasza sypialnia z garderobą za kominem.



Pokoik Weroniki nie będzie zbyt duży. Pomysłów na niego mam bardzo dużo. Jeszcze w tym miesiącu pojawią się pierwsze inspiracje. Z pewnością będzie on jasnym pokojem w stylu skandynawskim...



Nasza sypialnia chyba będzie prostokątem. Tutaj musimy się namyśleć z rozstawieniem mebli, by wszystko jakoś wyglądało. Oczywiście wszystko tutaj będzie zamieszczone, także Aga będziesz na bieżąco! 😛😛😛




Kiedyś miało być, że połowę domu będziemy robić. Ale - tutaj pies pogrzebany - mamy na głowie jeszcze wujka, który z nami mieszka. Pijaczek wsi, więc taki długo pożyje. Jeszcze będę narzekać, że się przeprowadziliśmy. Oj czuję, że napsuje nam wszystkim nerwów... Ale to prywata, więc cisza. Kto ma takiego wujka, to wie jak to jest.

No to mamy dom. Z rodzicami, ale nasz!

Przez to ruszam z nowym cyklem na blogu. Remontowym. Chcę Wam pokazać naszą przygodę życia z cegłami, blachą, drewnem, cementem. Aż po samo urządzanie. Fakt meble już mamy, ale przed nami będzie urządzenie najcudowniejszego kąta na ziemi. Azylu Werci, pokoju, w którym będzie mogła przenieść się w inny wymiar 😏😉

A Ty jak mieszkasz? Z rodzicami? Wynajmujesz czy się budujesz? Jakie są Twoje wnętrza?
Tu podaj tekst alternatywny

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Hej!
Każdy bloger lubi wiedzieć czy to co tworzy jest fajne, więc jeśli Ci się podoba dany tekst lub chcesz podyskutować, to rób to pod notką, bądź na fanpejdżu pod postem informującym o blogowych nowościach.
Będzie nam bardzo miło, Wercia aż uściska Cię wirtualnie :)
Pozdrawiamy i cieszę się, że jesteś! ;)

Copyright © 2016 Celuj w 19 , Blogger