26 stycznia 2019

O RETY! Mam trzy lata



Przypominam Wam, że na świat przyszłam 26 stycznia 2016 roku. Byłam szczęśliwa, że w końcu mogłam wyjść z brzucha, bo mi już tam za ciasno było. Dacie wiarę, że to było trzy lata temu!? TRZY! Mam trzy latka, własny pokój i jestem starszą siostrą. Żyję trzy lata, a już mam takie barwne życie. Ciekawe co to później będzie!?




Jak na trzylatkę przystało lubię się bawić. Lubię się śmiać, krzyczeć, obrażać i nie słuchać rodziców. Uwielbiam czytać z rodzicami książki, bawić się lalkami, chodzić na spacery, śpiewać Adżimagons (czytaj Imagine Dragons - przyp. Matka), lubię jeździć naszym passatem i wiecznie pytać się taty co to za znak? Lubię szturchać Karolka, klepać go po głowie, robić z dziadkiem samoloty, a z babcią gotować obiady i piec ciasta.


Kocham tych moich rodziców, choć czasem mnie irytują. Nie mogę oglądać bajek w tiwi, a inne dzieci to robią. Nie wiem co ta mama się tak uparła bym bajek nie oglądała? Dobrze, że tatuś raz w tygodniu puszcza mi jakąś bajkę. Twierdzi, że nie mogę być technologicznie zacofana. Fajny ten mój tata. Kocham też mojego braciszka. On jest taki mały i śmieszny. Czasem wydaje takie śmieszne odgłosy, że nie potrafię przestać się śmiać. Do tego chodzi cały czas za mną i lubi się bawić moimi lalkami. Trochę mi to nie w smak i czasem mu zabieram moje zabawki, a on później włącza swoją syrenę - płacze. To wtedy mu je oddaje, serio!


Uwielbiam układać puzzle. Mam już pokaźną ich kolekcję - zapełniają całą moją skrzynię! Uwielbiam dostawać nowe książeczki. Mam już prawie cały regał książek. Ciekawe czy dostanę nowy pokój czy nową szafę na książki, bo ja już powoli wyrastam z mojego małego pokoiku. 


Uwielbiam kredkować i malować. To całkiem fajne zajęcie. Uwielbiam się też uczyć. TAK. Uczymy się alfabetu i cyferek. Niektóre potrafię już napisać. Mama fajnie ze mną spędza czas i uwielbiam to! 


Uwielbiam też pomagać babci, gdzie się da. Najczęściej w kuchni i ogrodzie. Na ogrodzie biegam za nią z haczką i wyrywam chwasty, szczegół że to tak na prawdę są kwiatki z rabatki, bo ja się przecież jeszcze tak dobrze nie znam.


We wrześniu idę ponoć do przedszkola. Jupikajej! Cieszę się bardzo. Więc w związku z tym prawie cały czas czytam Pucia, Gucia i Królika Franka. Muszę się przygotować na to co mnie czeka.


Napisałabym o sobie więcej, bo jestem jak gruba książka. Choć za mną dopiero trzy lata życia, to wiem że nie jeden scenariusz by o mnie powstał. No przynajmniej mama czasem mi tak ględzi, że czuje się jak w jakimś filmie grozy. Nie wiem o co jej chodzi.


Możecie życzyć mi dużo zdrowia, szczęścia, książeczek, puzzli, radości. No dobra, czego tylko chcecie. Pozdrawiam Was, Werca. exołexoł!


Znajdziesz nas na facebooku - koniecznie daj łapkę do góry, by być z nami na bieżąco,
instagramie - zobacz niepublikowane zdjęcia, kulisy naszej codzienności na instastory.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Hej!
Każdy bloger lubi wiedzieć czy to co tworzy jest fajne, więc jeśli Ci się podoba dany tekst lub chcesz podyskutować, to rób to pod notką, bądź na fanpejdżu pod postem informującym o blogowych nowościach.
Będzie nam bardzo miło, Wercia aż uściska Cię wirtualnie :)
Pozdrawiamy i cieszę się, że jesteś! ;)

Copyright © 2016 Celuj w 19 , Blogger