20 sierpnia 2020

RODZINNE SPOJRZENIA - URLOP W JELENIEJ GÓRZE I OKOLICACH CZ. 1


Za nami pierwszy urlop w czwórkę. I ogólnie pierwszy urlop od 3 lat. W dodatku w dobie koronawirusa. My jak to my pojechaliśmy prawie lokalnie. Dalego nam do wyjazdów zagranicę, bo Polska ma wiele do odkrycia. Zwiedziliśmy moją ukochaną część Dolnego Śląska, a mianowicie Jelenią Górę i jej okolice. Nie było nudy, ale odpoczynku również. Było dużo zwiedzania, więc podzielę wpis na parę części :)

Jelenia Góra - gdzie się zatrzymaliśmy, co robiliśmy?

Przyznam szczerze, że wyjazd był spontanem. Na początku sierpnia stwierdziliśmy, że w ogóle gdzieś będziemy jechać. Niestety Booking wskazywało nam na to, że nie wybierzemy się nigdzie, bo większość hoteli/pensjonatów/apartamentów jest pozajmowana. Ale znalazłam w Jeleniej Górze prawdziwą perłę wśród apartamentów - Apartament Verne'a. Zawsze wybieramy coś z aneksem kuchennym, by w każdej chwili móc sobie przygotować to na co mamy ochotę. Sam apartament bardzo mnie urzekł, totalnie mój klimat. Jedynym minusem było jego położenie przy ruchliwej drodze i tych piszczących sygnalizatorach. Ahhh, ale jest co wspominać. Wyjechaliśmy 13 sierpnia po południu, na miejscu byliśmy po 16. Karol zafundował nam podróż z przygodami :D Gdy już dotarliśmy to od razu ruszyliśmy zobaczyć Stary Rynek w Jeleniej Górze. Jest on bardzo piękny, pełen ludzi, miejsce tętniące życiem! Restauracje, kawiarnie, lodziarnie i do tego jakiś taki klimat, który bardzo mi się spodobał. I tak zwiedziliśmy wspomniany Rynek - obeszliśmy go z każdej strony dzięki czemu mogliśmy zobaczyć obiekty sakralne tj. Kościoły. Weszliśmy na wieżę widokową, na którą prowadziły bardzo pokręcone schody. I mieliśmy farta, bo weszliśmy przed turystami z Niemiec, a była to jakaś wycieczka. Karol schodząc udawał ducha :D A gdy byliśmy wieczorami w apartamencie, to graliśmy w gry planszowe i czytaliśmy bajki. Dzieciaki codziennie chodzili spać koło 22.

A teraz trochę wspomnień w kadrach.

Czas na odświeżenie i lecimy na szybki rekonesans! Rozpoczynamy zwiedzanie!

NARESZCIE jesteśmy na wakacjach. Damy starym popalić! I zjemy dużo lodów!



Kolejnego dnia, już jako typowi turyści idziemy tam i tamtędy. Mieliśmy zaplanowane dzień wcześniej co chcemy zobaczyć. Więc jednym z ciekawych dla nas punktów była...


...była wieża widokowa. Uwielbiam być na wysokościach i dzieciaki również. Gorzej tylko z Marcinem.

Bo on ma lęk wysokości, ale dzielnie przekracza swoje granice. Za to go cenię <3

Urzekły mnie te arkady aka tumele jak to Karolek nazywał.


I na koniec ten piękny tramwaj, w którym są pamiątki.

W następnym poście pokażę Wam jeden obiekt, który koniecznie musicie odwiedzić z dziećmi jeśli kiedykolwiek będziecie w rejonach Jeleniej Góry czy Karpacza. Obiekt, który totalnie kupił nas wszystkich!

A czy Wy byliście w tym roku na wakacjach? Czy boicie się koronawirusa? Zwiedzacie coś czy odpuszczacie w tym roku?

Znajdziesz nas na facebooku - koniecznie daj łapkę do góry, by być z nami na bieżąco,
instagramie - zobacz niepublikowane zdjęcia, kulisy naszej codzienności na instastory.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Hej!
Każdy bloger lubi wiedzieć czy to co tworzy jest fajne, więc jeśli Ci się podoba dany tekst lub chcesz podyskutować, to rób to pod notką, bądź na fanpejdżu pod postem informującym o blogowych nowościach.
Będzie nam bardzo miło :)
Pozdrawiamy i cieszę się, że jesteś! ;)

Copyright © 2016 Celuj w 19 , Blogger